Uncategorized

Eliza. cz 5

Close Up

Eliza. cz 5
– Oki – odpowiedzialam i dorwalam sie ustami do jej mokrusienkiej cipusi. Wykapane wrócilysmy do lózka. Polozylam Elize na wznak podziwiajac jej widok na tle czerwonej poscieli. Dorwalam sie do lizania jej stópek i paluszków. Eliza wzdychala.
– Sama sobie robisz manicure i pedicure – zapytalam patrzac zachlannie na jej wszystkie paznokcie.
– Tak – odpowiedziala, usiadla i pocalowala mnie w usta.
– Przepiekne sa – powiedzialam lizac jej szyje.
– Twoje tez, tez sama robisz? – zapytala.
– Nie, nie mam takich zdolnosci i co miesiac padaja dwie stówy, cholera wie po co – odpowiedzialam i dobralam sie do jej prawej piersi. Po chwili Eliza miala cudny orgazm, cichutki i bardzo mnie przytulala do siebie.
– Po to, abym ja tez oszalala na ich widok – powiedziala. Polozylam sie obok Elizy bokiem i nakrylam jej udo swoim – zaczelam sie ocierac o jej udo swoja mokrusienka cipka i czulam, jak Eliza ociera sie swoja o moje udo. Po kilku cudownych i mega mokrych orgazmach, Eliza lizac mi jezyk zapytala:
– Dorotus, za dwa, trzy dni bede miala okres, ty pewnie tez. Kupimy sobie zabawke?
– A co konkretnie? – zapytalam oslupiala propozycja, bo tez mi to chodzilo po glowie.
– Widzialam w Necie takie podwójne dildo z wibracja, zaklada sie pasek i tak dalej nawzajem… – myslalam, ze oszaleje slyszac te slowa.
– To moze byc dobre – powiedzialam, chociaz wiedzialam, ze bedzie fantastycznie.
– Ale ja place – powiedziala Eliza.
Popatrzylam sie na nia zdziwiona.
– No przeciez masz wydatki, mieszkanie, kredyt, zycie, ciagle cos kupujesz – ja tez chce – dokonczyla i pocalowala mnie goraco w ustaLizalam jak wsciekla, aby po kilku orgazmach Elizy, usiasc miedzy jej udami i swoja nabrzmiala lechtaczka znalezc jej nabrzmiala. Nasze wrzaski dochodzily chyba dwa pietra wyzej. Minelo mniej wiecej czterdziesci piec minut i padlysmy sobie w ramiona – ja od góry. Polozylysmy sie obok siebie i zasnelysmy po kilku slodkich pocalunkach.
Obudzilam sie kilkanascie minut przed budzikiem i od razu zaczelam lizac wewnetrzne strony ud Elizy, zahaczajac co chwile jezykiem jej lechtaczke. Eliza obudzila sie od razu i dociskala mi glowe do cipusi. Po pieciu jej orgazmach budzik ustawiony w komórce zadzwonil swoja ustawiona melodyjka. Wstalam i wylaczylam.
– Teraz ty – uslyszalam glos Elizy przeciagajacej sie w poscieli.
– Nie ma czasu – odpowiedzialam – tu jest wszystko wyliczone co do minuty, a my sie zrobilysmy dwie – dodalam i szybko poszlam do lazienki. Nie umylam twarzy, aby jak najdluzej czuc zapach Elizy, nie umylam cipki, aby miec jak najdluzej swiadomosc istnienia na niej jej soczku. Walnelam sobie tylko powieki i rzesy, maznelam sie szminka. Eliza weszla po mnie i slyszalam, ze chyba robi dokladnie tak samo, poniewaz nie slyszalam puszczanej wody, a wyszla tez troche umalowana. Wyciagnelam z lodówki kanapki przygotowane wczoraj wieczorem na d**gie sniadanie i prawie wybieglysmy na przystanek.
Dzien minal nam na codziennym wypelnianiu papierów i ukradkowym calowaniu sie – nie moglam wytrzymac wczesniejszych ustalen, ze w pracy nie powinno byc takich zachowan.
– Ale nie kupuj przez Internet, beda mieli namiary i cie zamecza – powiedzialam – po pracy pojedziemy do Beaty Uhse – dodalam majac na mysli sex-shop kilka przystanków od naszej firmy.
– W sumie masz racje – odpowiedziala.
Skonczylysmy na dzis i zaczelysmy zbierac sie do wyjscia.
– Jedziemy po zabawke? – zapytala Eliza wylaczajac swój komputer o szesnastej.
– Oki – odpowiedzialam tradycyjnie gapiac sie na jej stópki, tym razem zupelnie legalnie.
W tramwaju wymienialysmy szeptem opinie o tym, jak takie pieszczoty stóp i piersi na nas wplywaja. Wysiadlysmy na przystanku tuz obok sex-shopu, weszlysmy do srodka. „No nie!” – pomyslalam – „przeciez ona doskonale wie kim jestesmy„ – pomyslalam na widok sprzedawczyni.
Rozgladalysmy sie po pólkach.
– O to, to, to poprosimy – powiedziala nagle Eliza pokazujac sliczna dlonia sprzedawczyni wypatrzony egzemplarz. Zatkalo mnie – Eliza zupelnie nie przejmowala sie sytuacja – „Poprosimy???- pomyslalam.
– Ten jest w rozmiarze czternastu centymetrów – spokojnie odpowiedziala sprzedawczyni.
– A jakie jeszcze sa? – zapytala Eliza. Stalam obok i chyba bylam cala czerwona, nie podejrzewalam Elizy, ze moze byc taka swobodna.
– Od dziesieciu do dwudziestu pieciu – padla odpowiedz.
– Szesnascie? – zapytala Eliza patrzac sie na mnie.
Kiwnelam glowa. Pani sprzedawczyni z lekkim usmiechem przyniosla z zaplecza „szesnastke”. Popatrzylam na pudelko. Zachwycilam sie i przerazilam jednoczesnie.
– Nie za duzy dla ciebie? – zapytalam cicho Elize.
– To mnie rozepchasz – odpowiedziala i usmiechnela sie swoim slodkim usmiechem do sprzedawczyni. Pani sprzedawczyni oddala usmiech Elizie. bylo w tym cos dziwnego.
– To jest sterylne i mozna uzywac od razu – powiedziala sprzedawczyni. Eliza wyjela z portmonetki karte.
– Jakis zel moze do tego…? – zapytala pani przy kasie.
– Nie, dziekujemy, mamy wlasny – odpowiedziala Eliza, a ja nie moglam uwierzyc w cala te sytuacje. Pani sprzedawczyni usmiechnela sie do Elizy. Nagle dotarlo do mnie, ze byla sliczna.
– Aaa… a…, , i jeszcze dwa korki analne poprosimy – wypalila Eliza.
Juz wiedzialam, ze zgwalce Elize w tramwaju, juz wiedzialam, ze sie zleje w gacie zanim dotrzemy do domu, a to tylko cztery przystanki.
– A moze takim pieknym paniom dodac do tego w gratisie trójkacik? – zapytala wreczajac Elizie paragon i potwierdzenie zaplaty. Musniecie ich dloni podczas wydawanie paragonów spowodowalo, ze poczulam sie zazdrosna.
– Nie, dziekujemy, jestesmy bardzo konserwatywnym malzenstwem – nareszcie mi odpuscilo zamurowanie i wywalilam z siebie ten tekst.
Wyszlysmy ze sklepu, przeszlysmy na d**ga strone ulicy i czekalysmy na tramwaj. Swiadomosc istnienia zabawek w torebce Elizy spowodowala, ze zaczelo ze mnie cieknac.
– Eliza…, mokra jestem – powiedzialam cicho, aby nikt na przystanku nie uslyszal.
– Ja tez – odpowiedziala – widzialas jaka chetna byla? – dokonczyla pytaniem.
– Widzialam bardzo dobrze – odpowiedzialam. – co myslisz o trójkaciku??? – dokonczylam ze strachem w glosie.
– A wyobrazasz sobie jednoczesne lizanie cipki i cycusiów, albo stóp? – zapytala, a mi, ta wizja spowodowala, ze sie zrobilo jeszcze bardziej mokro.
– Ale brzydka nie byla… – powiedziala Eliza.
– No wrecz sliczna – odpowiedzialam – az dziwne, ze woli dziewczyny – dokonczylam.
Przyjechal tramwaj, wsiadlysmy i pojechalysmy do domu.
Wpadlysmy do mieszkania jak wariatki, juz w windzie calowalysmy sie z jakims szalenstwem. Trzasnelam drzwiami i rzucilam sie do calowania Elizy. Lizalam jej usta i jezyczek zrzucajac z siebie ubranie. W koncu zostal tylko biustonosz, który Eliza jednym ruchem ze mnie zdjela.
– Chwila – powiedziala po chwili i wstawila czajnik pelen wody na gaz.
– Po co to? – zapytalam.
„Ja pierdole, nigdy nie bylam tak napalona” – pomyslalam o kutasie, który mial mnie za chwile bezlitosnie wyruchac.
– Zeby wyparzyc…, na wszelki wypadek, jakos nie mam zaufania do tej calej aseptycznosci – odpowiedziala i zaczela sie sama rozbierac. Rozrzucala na boki wszystko, co na sobie miala.
Nago ustami dorwala sie do mojej cipusi. Kilka moich orgazmów zaowocowalo kilkoma wytryskami, chcialam je oddac, ale po dwóch orgazmach Elizy nagle wstala. Poszla do kuchni, zalala wrzatkiem nasza zabawke. Po chwili Eliza zaczela dopasowywac dlugosc paska.
– Jeszcze moment – powiedzialam i zaczelam wkladac dolaczone do zestawu baterie do centrum dowodzenia na plecach. Matko!!! Jak ona pieknie wygladala, podczas, gdy wkladalam baterie, odwrócila glowe w moja strone i calowala mnie w usta. Wlozylam baterie i nacisnelam wlacznik. Oba dilda zaczely wibrowac. Trzymalam w rece swój, Eliza swój.
– Fajnie – powiedziala Eliza.
– Bardzo fajnie – odpowiedzialam. Wylaczylam wibracje.
– Eliza…
– Tak?
– Zerznij mnie – powiedzialam – bardzo mnie zerznij – dodalam szeptem prosto w jej ucho.
Eliza bez slowa wlozyla mi dildo do pochwy i poczulam, ze chce wyc. To rozpychajace uczucie bylo cudowne, po kilku orgazmach poczulam, jak Eliza wklada sobie swoja czesc w siebe. Tez krzyczala i piszczala przez kilkanascie minut na zmiane ze mna. Nagle poczulam, ze lechtaczka Elizy dotyka mojej. „Doszla jednak z tym rozmiarem” – pomyslalam. „Kurwa” – myslalam nadal – „Jakby jakis przystojniak mnie w taki sposób wyruchal”.
Eliza wlaczyla wibracje – to byl po prostu szal, darlysmy sie jak popierdolone.
Padlysmy obejmujac sie.
– Idziemy jutro poderwac laske ze sklepu, te co nas podrywala?

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

antep escort izmir escort tuzla escort