Uncategorized

Komnata cz.2

Komnata cz.2
Obudzilem sie, a wlasciwie odzyskalem przytomnosc po 3 dniach. Znajdowalem sie w pokoju przypominajacym te szpitalne, na krzesle ginekologicznym. Przede mna stala jakas mloda dziewczyna. Odruchowo chcialem zaslonic swoja nagosc, ale dopiero teraz poczulem, ze mam unieruchomione rece. Nastepnym uczuciem, które do mnie dotarlo byl palec w moim tylku.
-Co robisz?-
Zignorowala mnie. Po niedlugim czasie skonczyla. Sciagnela rekawiczki, wymyla rece i wyciagnela jakas kroplówke, która podpiela, po czym wyszla z pokoju. Po niedlugim czasie poczulem straszna sennosc i zasnalem.

Obudzil mnie mocny ból na jadrach. Wyrwany z glebokiego snu potrzebowalem chwili by zrozumiec co sie dzieje. Bylem znów w sali tortur, zawieszony w powietrzu na lancuchach i kneblem w ustach. Przede mna stala Svietlana z jakims owlosionym paskiem w rece. Wrzucila go do pojemnika obok. Po chwili poczulem jak odrywa kolejny pasek z brzucha, co przynioslo za soba kolejna fale bólu. I tak powoli, raz za razem odrywala kolejne kawalki wosku wraz z moim owlosieniem. W pewnym momencie podeszla do korbki, rozszerzajac na maksymalna szerokosc moje nogi. Stanela na wprost mnie, po czym jednym, szybkim ruchem oderwala kawalek znajdujacy sie moich jadrach. Az wygielo mnie z bólu. Nie zdazylem dojsc do siebie po pierwszym razie, a juz zabrala sie za kolejny fragment. Mój penis i jadra plonely zywym ogniem. Tak samo z okolicami odbytu. Gdy zakonczyla depilacje opuscila mnie, tak ze czubek mojej glowy znajdowal sie na wysokosci jej ramion. Wyszla na chwile, po czym wrócila z maszynka do strzyzenia, pianka do golenia i brzytwa. Nie minela godzina jak bylem calkowicie pozbawiony owlosienie juz nie tylko na ciele, ale i glowie. Lady wyszla, zostawiajac mnie w tej pozycji na pare nastepnych godzin.

Kleczalem teraz w gabinecie Svietlany szerokim rozkroku, ze stopami wsadzonymi w jakis pret, bym nie mógl zlaczyc nóg, i rekoma zwiazanymi z tylu, polaczonymi lina ze wspomnianym pretem, dzieki czemu nie moglem pochylic sie do przodu. Przede mna stala Lady, ubrana jedynie w czarne ponczoszki, mocno podkreslajace jej piekne nogi, oaz ze szpicruta w reku. Mimo wszystkiego co sie wydarzylo i wiedzy co mnie jeszcze czeka, czulem podniecenie, szczególnie widoczne w sztywnym penisie.
-Widze, ze mimo wszystkiego twój nedzny ptaszek dalej jest sztywny.-powiedziala to, po czym pomasowala czubek penisa stopa – Nasze klientki bardzo to lubia. Ale o tym pózniej. Teraz po inicjacji i przygotowaniach jestes gotowy rozpoczac wlasciwa czesc treningu. Jestem zdania, ze najlepiej zaczynac od rzeczy najprostszych. Dlatego zaczniemy od chlosty, wpierw na plecach, pózniej udach, stopach, na penisie konczac. Jesli mnie zadowolisz, moze dostaniesz nagrode. Rozumiesz?-
-Tak pani.-
-Dobrze. Na mój znak masz zaczac liczyc.-ustawila sie za mna-Zaczynaj.-
Powietrze przeszyl szybki swist. Poczulem sie jakby ktos przejechal mi ostrzem po plecach. Zawylem z bólu. Mimo to kolejne uderzenie nie nastapilo.
-Raz.- powiedzialem glosem pelnym bólu.
Padlo kolejne uderzenie. I znów przerwa.
-Dwa.-
Trzecie uderzenie. Zrozumialem, ze czeka az bede liczyc. Czyli ode mnie tez zalezalo, jak szybko skonczy sie meka. Wpadlem w trans z powodu bólu – raz uderzenie, raz moje slowo. I tak kolejne 150 uderzen. Po wszystkim czulem tylko niesamowity ból i otepienie. Jednak pomimo tego, wciaz pamietalem, ze to jeszcze nie koniec. Lady kleczala teraz po mojej prawej stronie. Nachylila sie do mojego ucha i wyszeptala.
-Czas na ostatnia czesc. Jeszcze dwadziescia uderzen, jednak teraz bez zadnych zahamowan i przerw. Masz liczyc równo z uderzeniami. Jesli dasz rade, czeka cie obiecana nagroda.-
Zapadl pierwszy cios, wymierzony idealnie w zoladz. Wywrzeszczalem -RAAAAAZ!-. Rozpoczelo sie najgorsze.

Z napuchnietego zoledzia ciekla krew. Ze wszystkich sil mialem ochote skulic sie i zlapac go obiema rekami, by go przed nia ukryc. Niestety bylo to niemozliwe. Tymczasem Svietlana siedziala na wprost mnie, delikatnie jezdzac palcem nogi pomiedzy moimi jadrami, a odbytem, czasem jakby próbujac go tez spenetrowac.
-No, no. Zaimponowales mi, a bardzo rzadko sie to zdarza. Niewielu przed toba dotarlo do konca ostatniego zadania. Uwazam, ze masz potencjal na doskonalego niewolnika.- powiedziawszy to przysunela sie blizej, lapiac za moje jadra i mocno je sciskajac – Wkrótce dostaniesz obiecana nagrode.-
Pocalowala mnie delikatnie w usta, po czym wstala i wezwala pielegniarki.

Po trzech tygodniach ciaglej chlosty Lady Svietlana postanowila wystawic mnie jako niewolnika dla jednej ze specjalnych klientek. Podobno to wlasnie mialo byc moja „nagroda”. Jednak co dziwne, nie bylem wystawiony do sal ogólnodostepnych, tylko wisialem w prywatnej sali Lady. Moje cialo ukladalo sie w prawie idealny iks, a na glowie mialem maske, przez co nic nie widzialem. Po nie wiem jakim czasie, uslyszalem otwierane drzwi do pomieszczenia i glos Svietlany.
-Prosze moje drogie. Jak widzicie jest on juz przygotowany na wasze zabawy. Tam na szafce leza tez wasze ulubione narzedzia.-
-Dziekuje ci.-
Moje serce zamarlo. Doskonale znalem ten glos, jednak nie moglem uwierzyc. Lady sciagnela mi maske i ku mojemu przerazeniu poznalem kobiete, która podziekowala. Byla to moja wlasna, rodzona matka. Szybki rzut oka na ostatnia kobiete sprawil, ze omal nie zemdlalem. Byla to moja starsza, 21 letnia siostra. Obydwie z perfidnym usmiechem popatrzaly sie prosto w moje oczy.
-Mam nadzieje, ze podoba ci sie twoja nagroda. Zostawiam was samych, na pewno chcecie sie soba „nacieszyc”- Lady powiedziawszy to wyszla z pomieszczenia i zamykajac je.
Moja siostra wraz z matka podeszly do mnie i obydwie zaczely dotykac mego ciala, czasem specjalnie zahaczajac o penisa lub jadra, a nawet delikatnie wsadzajac palca w tylek. Siostra w koncu wziela z szafki knebel i wlozyla mi go w usta, wczesniej odczepiajac od niego kulke.
-Mamy nadzieje, ze ci sie tutaj podoba.-powiedziala matka -To byl w koncu nasz pomysl, by cie tu umiescic.-
-Ale nie martw sie bracie, nie ty pierwszy z naszej rodziny tu trafiasz. Z ojcem bylo tak samo.-
Zszokowany ta wiadomoscia spojrzalem na matke. Jakby wiedziala o co mi chodzi i kontynuowala.
-Widzisz. Tuz po urodzeniu twojej siostry, ojciec odszedl od nas. Strasznie przez to cierpialam. W koncu pomogla pozbierac mi sie moja nowa znajoma, a twoja obecna pani. Zachecila mnie do odwiedzin tutaj, bym mogla przezyc strate i wyladowac sie. Szybko odkrylam jak wielka przyjemnosc sprawiaja mi odwiedziny tutaj. W miedzyczasie powrócil twój ojciec. Wpierw nie chcialam go znów widziec, z czasem jednak wpadlam na pomysl zemsty. Zaprosilam go na upojna noc, a gdy padl zmeczony, uspilam i oddalam Svietlanie. Niestety, ale z tamtej nocy narodziles sie ty. I choc nigdy tego nie okazywalam, nienawidzilam cie, bo zawsze przypominales mi jego. Dlatego tez w koncu pozwolilam cie porwac i uwiezic. I to dzieki mej prosbie jestes u swojej pani, zebys mial jak najgorzej. No, ale dobrze, skonczmy juz te wywody i zaczynajmy. Twoja siostra ma dzis egzamin, po którym Svietlana zadecyduje, czy przyjmie ja na nauke. Jesli tak, juz wkrótce i ona sie bedzie toba zajmowac.-
Czulem sie oszolomiony i zdruzgotany. Cale moje zycie bylo klamstwem, bylem jak prosiak hodowany na rzez. Spojrzalem na obydwie kobiety, moja rodzine, która mnie zdradzila. Byly juz calkiem nagie, no moze poza szpilkami na nogach. Obydwie tez podeszly i ukleknely przede mna.
-To nasz prezent dla ciebie. Zapewne ostatnia przyjemna rzecz jaka tu zaznasz. I choc moze cie nienawidze, to jednak jestes moim synem, uznaj to za prezent. Bo nastepne spotkania nie beda juz takie mile.-
Siostra przemiesila sie za mnie i rozchylila moje posladki.
-Ostatni prezent braciszku.-
Wtem matka zaczela ssac mojego penisa, a siostra lizac mi tylek. Takiej rozkoszy nie czulem jeszcze nigdy. Obydwie chyba nie raz to robily, czulem sie po prostu bosko, gdy matka ssala mi palke na przemian z lizaniem jader, a siostra penetrowala mój odbyt swym zwinnym jezykiem. Minelo sporo czasu, nim doszedlem, wszystko wyladowalo w ustach mej matki. Siostra szybko podeszla do niej i przejela polowe mojego ladunku spermy. Obie usmiechniete pokazaly mi zawartosc swych ust, po czym polknely wszystko. Obydwie tez wstaly i spojrzaly na mnie.
-Skoro dostales pierwsza czesc nagrody, to pora i na d**ga.- powiedziala siostra.
Odeszla by po chwili wrócic z batem.
-Czas na zabawe.-
W tym momencie wykonala zamach i z calej sily przyladowala prosto w moje jadra. Wrzask rozlegl sie po calym pomieszczeniu. Po chwili padl kolejny cios. I jeszcze jeden. Ponownie czulem ten sam niesamowity ból co podczas inicjacji. Szamotalem sie, ale niewiele to dawalo. Katem oka, przez lzy widzialem matke jak piesci swoja cipke na ten widok. W pewnym momencie podeszla do swej córki.
-Sadze, ze to juz wystarczy. Zajmij sie teraz d**gim zadaniem. Ja tymczasem zajme sie jego fiutem.-
I tak siostra odlozyla bat, za to podniosla strap-on. Byl on niesamowicie gruby, gdzies trzy razy grubszy od tego, którym zgwalcila mnie Lady Svietlana. Podeszla do mnie od tylu, zaczela mi wsmarowywac cos zimnego w tylek, pewnie lubrykant. W tym czasie matka podeszla do mnie z elektrycznym pastuchem. Obydwie zaczely niemal w tym samym momencie. Mój odbyt przeszedl niesamowity ból, a i penis zostal ostro potraktowany. Mialem ochote odciac sobie cala dolna czesc ciala. Wpadlem w stan odretwienia i zamroczenia. Ostatnie co zapamietalem to Lady gratulujacej mojej siostrze. Potem zapadla ciemnosc.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

antep escort izmir escort tuzla escort film izle esenyurt escort avcılar escort ankara escort