Uncategorized

MÓJ NOWY ROK 2012

MÓJ NOWY ROK 2012
NOWY ROK 2012

ROZDZIAL I „POZNAJE JULIE”

Zblizal sie koniec 2011 roku. Polowa grudnia. Jak zwykle siedzialam przed kompem i przegladalam wiadomosci na swoich stronach i ogladalam fotki i filmy przyjaciólek. Jak zwykle przewazaly same wiadomosci-smieci od tych, co to „chcieliby…”, czyli nic ciekawego i obiecujacego. Wiekszosc napalency, podgladacze i gawedziarze seksualni. W sród tego smiecia natrafilam na jedna wiadomosc. Brzmiala ona cos tak: „Twoja osoba nam odpowiada. Nie masz planów na sylwestra? Nie szukaj dalej! Wszystko zorganizujemy. Potrzebujemy ulozonej suki gotowej na wszystko. Nie majacej ograniczen. Takiej jak ty. Jestes zdecydowana napisz do… (tu data).” No to bylo ciekawe i pasowalam jak ulal do wymogów. A poniewaz jestem z natury ciekawska suczka, wiec nie wiele sie namyslajac odpisalam. Na d**gi dzien zadzwonil telefon. Moje wszystkie dane kontaktowe mozna znalezc w profilu. – Slucham Lucja – zaswiergotalam. Glos upewnil sie, ze rozmawia z wlasciwa osoba i kazal mi sie stawic na cos w rodzaju castingu czy przegladu. Podal miejsce spotkania. Zalecil depilacje ciala, wykonanie serii lewatyw. Od razu wiedzialam, ze mam do czynienia z powazna osoba, znajaca sie na rzeczy. Zapewnil, ze wszelkie niezbedne ciuszki i kosmetyki beda na miejscu, wiec nie musze niczego brac ze soba. Kurcze, pomyslalam, ale heca, jest fajnie. Przygotowania jak to jednego z tych durnowatych programów w TVN czy Polsat. Przyszlam na miejsce w parku chyba za wczesnie. Bylo pusto. Byly to jednak pozory, bo nieopodal zauwazylam krecaca sie niepewna dziewczyne. Tak, pewnie, „nie ze mna te numery Bruner”. Moja doswiadczona sucza natura i wech od razu wyczula obecnosc d**giej transki, ale cos mi jeszcze podpowiadalo, ze to tak nie do konca ona jest transka. No i nie mylilam sie, jak sie potem okazalo. Nie bylabym prawdziwa suczka, gdybym nie umiala dostrzegac urode innych transek i wyczuwac takie cos, co nazwac nie umiem, a co zawsze kieruje mnie nieomylnie we wlasciwa strone. Byla ladna. Ech, malo powiedziane. Wielkie czarne oczy, szeroko rozstawione otoczone wachlarzem dlugich trzepoczacych rzes. Prosty nos i te usta! Szerokie, o wydatnych czerwonych wargach jakby jeszcze nabrzmialych od ciaglych pocalunków. Wszystko to na dzieciecej twarzy malej dziewczynki. Pod cieplym zimowym futerkiem z kapturem, intuicja nieomylna podpowiadala ladna figure o zaokraglonych, pelnych ksztaltach. Jasne, dlugie blond wlosy wyplywaly kaskada na ramiona spod kaptura, okalajac jakby od niechcenia ta przestraszona teraz twarzyczke. Niesforna jasna grzywka, co raz opadala na oczy. Wtedy ona smiesznie dmuchala ustami podrzucajac grzywke do góry. Slyszalam wyraznie, smieszne „Pfuf”. Wiedzialam, ze jest niepewna i ze gotowa uciec ploszac sie pod byle pozorem. Patrzac na nia napadly mnie wspomnienia. Przypominala mi Nasza Hanie w pierwszym okresie. Z tym, ze Hania miala czarne wlosy, dopiero pózniej nieco pozwolilysmy jej z Kasia na przefarbowanie na blond. Hania byla d**ga suczka, która razem z Moja ukochana Kasia wybralysmy dla Ani, naszej pierwszej suni. Wychowywalysmy obie. Hania i Ania staly sie cudownymi suczkami nierozlaczkami takimi jak ja i Kasia. No, ale dosyc. O tym mozesz poczytac w moich wspomnieniach pt. „Wyznania Suni”. Zeby nie bylo niejasnosci i nie wystraszyc mlodej suczki siadlam na lawce przyjmujac pozycje dobrze ulozonej, grzecznej suni. Zalozylam noge na noge, wyprostowalam sie ponetnie wypinajac cycki a dlonie skrzyzowalam na kolanie. Szyja wyprostowana, podbródek lekko uniesiony, wzrok skierowany do dolu. Inna pozycja siedzaca suczki jest trzymanie nóg razem, udo przy udzie i dlonie jedna na d**giej pod lonem. Tylko takie pozycje moze przybierac trans suczka, jesli jej pozwolono siedziec. Jedynie, co moglo zmylic to to, ze bylam w meskim przebraniu. Ale kto zna sie na rzeczy ten rozpozna sunie po takim sposobie siedzenia. Faceci tak nie siedza. Siedzialam cierpliwie zerkajac dyskretnie na krecaca sie w poblizu sliczna transke Stopniowo czulam jak oswaja sie ze mna. Udawalam, ze nie dostrzegam jak zerka w moja strone. Ostroznie podnioslam wzrok na nia i usmiechnelam sie. I tyle. To wystarczylo, zeby jej budzaca sie przeciez dopiero natura suni wyczula we mnie przyjazna dusze. Jeszcze lekko wyploszona podeszla do mnie i, o rety, dygnela. Spojrzalam dookola, czy w poblizu nie kreci sie ktos. Przeciez zyjemy w zaklamanym spoleczenstwie. Zrobilam to zbyt gwaltownie. Ona sie wystraszyla i juz gotowa uciekac. Szybko zlapalam ja delikatnie za dlon i : – Uspokój sie, nie bój sie. Juz dobrze, dobrze. – szeptalam patrza jej w te cudowne oczy. Powolutku uspokajala sie. – Pewnie przyszlas, tak jak ja, na to spotkanie w sprawie sylwestra? – spytalam. – Tak – cicho potwierdzila. – Usiadz, prosze obok – powiedzialam. – Jak dawno jestes transka? – pytalam patrzac na nia. – Praktycznie od dwóch prawie lat. A tak w ogóle to chyba od zawsze – odparla. – Ale ja nie jestem transka tzn. transwestyta. – powiedziala cicho. – Tak a o co chodzi? – moje pierwsze przeczucie mnie nie zawiodlo. Zobaczylam jak silny rumieniec zalewa jej twarz, byla jeszcze sliczniejsza. – Ja, ja, – jakala sie cicho – jestem, no tego, to znaczy nam to, co dziewczyna i to, co chlopak – wykrztusila wreszcie i zamilkla. Troche sie tego nie spodziewalam. Udajac obojetnosc i nie okazujac ciekawosci, ujelam jej dlon i powiedzialam – Masz cipke, kutaska i jajeczka, bo cycki to masz i to spore jak widze, prawda? – Tak mam, tylko moje jadra sa w srodku a nie na zewnatrz. – Czyli jestes hermafrodyta, obojnakiem lub jakos tak to sie nazywa. – powiedzialam cieplo. – Tak, chyba tak, czy to ci przeszkadza? – spytala mnie. – Alez gluptasku, nie wcale mi to nie przeszkadza – odparlam glaszczac jej dlonie i ugryzlam sie w jezyk, aby nie dodac „wrecz przeciwnie!”. Widzialam, jak poweselala i byla szczesliwa. Zaczela szybko, szczebiotac. Znowu naszly mnie wspomnienia. – Czy jestes sama, czy masz Pana lub Pania? – dopytywalam sie, znajac odpowiedz. – Sama jestem – rzekla cicho. – Tak, myslalam, spotykasz sie z kims – dochodzilam. – Tak mam wielu chetnych – odparla zaczerwieniona. – No, dziwne by bylo, gdybys, posiadajac taka urode, nie miala amatorów – odrzeklam usmiechajac sie. – Nnnno, tak – zrobila sie czerwona ze wstydu.- Czesto to musze odmawiac, bo trzeba miec i swoje prywatne sprawy. Najwiecej jestem zajeta latem, teraz w zimie to nie tak, ale kilka razy w tygodniu to sie zdarza mi. Jednak mala szelmutka wiedziala dobrze, co posiada. – Ja jestem Julia. – przedstawila sie. – Ty pewnie jestes od dawna suka z doswiadczeniem, nie to, co ja. Musze sie jeszcze duzo nauczyc. – Tak masz racje, ale to nie przeszkoda bysmy nie mogly zostac przyjaciólkami, prawda – spytalam. – Tak masz racje. – Ja jestem Lucja, choc niektórzy wola nazywac mnie Mariolka – powiedzialam wesolo. Wszystkie dotychczasowe obawy znikly. Wiedzialam, Julia zaufala mi i to szybko, jak zreszta wiele jej poprzedniczek. Nie wolno mi bylo jej zawiezc! Nagle zaswitala mi w glowie natarczywa mysl, ze moze tak jeszcze raz ten ostatni…. Ale czy zdaze, czy podolam w mojej nowej przeciez sytuacji? Pokusa byla silna, zbyt silna. Upewniwszy sie, ze nikogo w okolicy nie ma, prócz jakiejs osoby w dali, pocalowalysmy sie w usta z jezyczkiem przypieczetowujac nasza przyjazn. Podobala mi sie, ta Julia. – Usiadz porzadnie jak grzeczna suczka. Tak jak ja. Wyczuwam, ze jestesmy obserwowane. No nie bój sie, spokojnie. – powiedzialam z usmiechem. Przyjela pozycje taka jak moja. No przynajmniej próbowala. – Wyprostuj sie, nie garb. Cycki do przodu, szyja i glowa prosto. Rozluznij sie, nie tak sztywno i nie zadzieraj podbródka. Uwaga idzie. Spokojnie, spokojnie. Patrz w dól. – szeptalam. Biedna starala sie jak mogla. – Jak podejdzie rób to co ja – jeszcze zdazylam szybko szepnac.
Podszedl. Natychmiast wstalam a Julia za mna. Przyjelam jedna z dwóch, postawe uleglej suczki. Nogi i stopy razem, glowa lekko opuszczona, ale na tyle by móc wzrokiem patrzec na Pana, gotowa w kazdej chwili opuscic wzrok w dól. Rece przy tulowiu ugiete w lokciach pod katem prostym z dlonmi luzno zwisajacymi do dolu. Julia starala sie nasladowac mnie wiernie. Jednak jej rozbrykana natura utrudniala bardzo. Jeszcze nie umiala nad soba zapanowac. Ale wyszlo niezle, bo Panu spodobalo sie. Bez ceregieli zaczal zadawac pytania. Nawet sie nie przedstawil. Na koniec oswiadczyl, ze jak zostaniemy przyjete to juz nie bedzie odwrotu. Ze jak cos sie bedzie, którejs nie podobac to zostanie ukarana i przymuszona sila do wykonania polecenia. Na mnie to nie dzialalo, ale Julia troche sie stropila i mimo moich dyskretnych znaków zaczela cicho zadawac pytania, co nie spodobalo sie temu facetowi i pogrozil jej palcem lekko bijac w twarz. -Tak sie ulegla suka nie zachowuje. Jedynie male twoje doswiadczenie jest powodem, ze teraz nie bedziesz ukarana. Ty Lucjo masz ja nauczyc jak powinna zachowywac sie ulegla suka. – zwrócil sie do mnie. – Tak Panie. Tak sie stanie. Lucja jest grzeczna i wykona polecenie. – odparlam stojac z glowa spuszczona w dól. – Patrz sie i ucz sie Julio, bo inaczej bedzie bolec – powiedzial Pan patrzac na wystraszona mloda suczke. Natychmiast przyjela podobna postawe i odezwala sie cicho – Tak Panie, suczka Julia juz bedzie grzeczna i posluszna. Na tym zakonczyla sie pierwsza lekcja i spotkanie wstepne. – Teraz pójdziemy do samochodu i pojedziemy – odezwal sie i ruszyl szybko nawet sie nie ogladajac. Podazalysmy za nim, nieco z tylu z lewej strony. Ciagle musialam hamowac Julie, aby nie wyprzedzila Pana. Zachowywala sie podobnie jak suczka na smyczy, która ciagnie Pana wyprowadzonego na spacer. Wsiedlismy do eleganckiego, duzego samochodu. My oczywiscie z tylu. Samochód mial przyciemnione szyby boczne i tylna. Z zewnatrz trudno bylo zauwazyc wnetrze. Pan rzucil nam dwa czarne jedwabne worki i kazal nalozyc na glowe i zawiazac. Wykonalysmy to szybko. Ruszylismy. Poczulam jak dlon Juli zaciska sie mocno na mojej. Ujelam jej dlon i glaszczac uspokajalam. Powoli przestawala drzec.

ROZDZIAL II „W POCZEKALNI”

Nic nie widzialysmy. Ale na tyle znam moje miasto, ze orientowalam sie co do kierunku jazdy. Wkrótce odglosy miejskie sie skonczyly co oznaczalo, ze wyjechalismy z miasta. Nie jechalismy dlugo. Auto skrecilo na droge gruntowa i wkrótce sie zatrzymalo. Uslyszalysmy jak ktos podszedl do samochodu i rozmawia z kierowca krótko, po czym dalo sie slyszec odglosy otwieranej bramy i wjechalismy do srodka. Zastalysmy, bez ceregieli wyciagniete z auta, kazda przez swoje drzwi. Slyszalam jak Julia potknela sie i pisnela wystraszona, gdy wchodzilismy na schodki a potem do srodka. – Zaprowadzic je do poczekalni. Wiesz co masz zrobic. – odezwal sie jakis glos. Popychane i prowadzone wepchnieto nas do jakiegos pokoju. Po zdjeciu kapturów stalysmy oslepione swiatlem, mruzac oczy. Byl to pokój podobny do poczekalni przed gabinetem. Z tym, ze prócz wieszaka nic tam nie bylo. Na wieszaku wisialy dwie szerokie, nabijane metalem obroze. Do nich przyczepione byly smycze. – Zdejmowac wszystko i nakladac obroze – odezwal sie facet co nas wprowadzil. Nie byl to nasz kierowca. Stalysmy myslac, ze wyjdzie, ale gdzie tam. Bezczelnie gapil sie na nas i usmiechal. – No co jest suki. Nie powiecie, ze sie wstydzicie, co?! – drwil. Prawde mówiac, tak obie wstydzilysmy sie. Julia zaczela cos mówic ale w pore ja uciszylam, ratujac przed kara, bo facet zrobil krok w jej kierunku. Juz bez ociagania, powoli zdejmowalysmy ubranie. Obie nosilysmy pasy z ponczochami i staniki. Ja mialam stringi a ona figi. Potem dowiedzialam sie czemu nie lubi nosic stringów. Pomagalysmy sobie nawzajem odpinac staniczki i pasy stojac tylem do faceta. To co zobaczylam przed soba przeszlo moje najcudowniejsze wyobrazenia. Juz tak na lawce domyslalam sie jak Juli wyglada. Ale to co widzialam! Te przesliczne, ksztalty, wciecia i zaokraglenia. Fantastyczne posladki i wielka szeroka pupa. Szersza od mojej i bardziej wystajaca. Z przodu pod kaskada jasnych wlosów dwa wielkie, sprezyste stojace na boki cyce, sutki i szerokie aureolki byly czerwonawe. Lekko wypukly brzuszek a pod nim! Nabrzmiale jakby lono i cos co przypominalo spora cipke, wchodzaca daleko miedzy uda, o pojedynczych rózowawych wargach z bordowym wnetrzem. Pózniej dowiedzialam sie, ze jest to wlasciwie gleboki, mieciutki, pofaldowany, i do tego bardzo wrazliwy kanal. Zarówno sam kanal pochwy jak i wejscie bylo fantastycznie rozciagliwe, jakkolwiek nie bylo tego z wierzchu widac. Posiada tez rodne narzady wewnetrzne ale slabo rozwiniete. U góry spomiedzy warg tej cipki zwisalo cos co przypominalo dlugi grubawy kutas bez wyraznie zarysowanej glówki, który teraz powolutku rósl w oczach, sztywniejac i peczniejac. Szybko zesztywnial, lekko podkrecony do góry. Teraz wygladal jakby byl bez skóry. Bordowo-czerwony z wyraznymi zylami. I ta wielkosc porazaly. Julia stala z zacisnietymi udami cala w pasach i rumiencach, cichutko. – Och Juli, jakas ty piekna – nie wytrzymalam czujac, silne podniecenie pod brzuszkiem. – Co tam tak sie rozgadalyscie, suki! – facet podniósl glos i po chwili uslyszalysmy: – O kurcze ale pala i pizda, nie do wiary. Byl gwaltownie podniecony. – Nakladac obroze i czekac pod drzwiami. Milczec. – dodal na wychodne wynoszac wszystkie nasze rzeczy. Popatrzylam na Julie i zobaczylam, ze niewiele jej brakuje do placzu. – No, no, skarbie nie ma powodu sie czegokolwiek bac a juz na pewno wstydzic – szeptalam nakladajac jej na szyje szeroka obroze. Pocalowalam ja i podalam swoja, aby mi zalozyla. Zakladala powoli co chwila bodzac mnie w podbrzusze swoim cudownym narzadem. – Szybko sie podniecam – mówila – ale nie az tak jak teraz. Ty Lucjo strasznie na mnie dzialasz. I to od chwili jak ciebie zobaczylam. – szeptala. – Dziekuje ci kochanie. Na Kasie tez tak dzialalam – odparlam. – Kto to Kasia? – spytala ciekawie. – Opowiem Ci potem, teraz musimy byc posluszne, Julio. – Tak, musimy. Kleknelysmy i usiadlysmy w pozycji wyprostowanej na pietach, trzymajac ugiete rece przy sobie i dlonie opuszczone luzno w dól. Wzrok w podloge. Wielki bordowy niby-kutas, Juli sterczal drgajac. Faktycznie jest to olbrzymia lechtaczka przeksztalcona w penisa majaca cewke. Ale jej skóra jest inna niz na prawdziwym, co sprawia, ze wyglada jakby byl bez skóry. No i do tego prawie nie wyksztalcony zoladz. Duzo juz widzialam, ale to, cala ta Julia to jest zjawisko. Miala jeszcze sporo niespodzianek, jak na mloda suczke zaskakujacych. Jej jadra sa schowane wewnatrz, dlatego ma takie lono. No ale dosyc opisów. Czekalysmy w ciszy przed gabinetem. Bo to byl faktycznie gabinet.

ROZDZIAL III „OGLEDZINY”

Wreszcie drzwi sie otworzyly i zostalysmy wciagniete za smycze do gabinetu. Postawiono nas na srodku. Nie bede opisywala wygladu gabinetu. Byl to gabinet, podobny do ginekologicznego, ale troche inny. Z fotelem, lezanka, umywalka i sedesem w kacie oraz d**gim mniejszym fotelem z podpórkami. Szafa pelna gumowych, metalowych i lateksowych rzeczy. Stalysmy cichutko w pozycji stojacej, grzecznej suczki. Przed nami za malym biurkiem siedzialo trzech mezczyzn w srednim wieku. Dwóch juz poznalysmy: kierowca i facet z poczekalni trzeci w bialym fartuchu byl nowy. Przygladali sie nam bez slowa. My nagie, z rekoma przy sobie, ugietymi w lokciach i dlonmi zwisajacymi w dól, coraz bardziej czerwone ze wstydu. Oni szepczacy cos miedzy soba. Co chwila, którys pokazywal na jedna z nas i dyskusja sie ozywiala. Wreszcie rozpoczelo sie wlasciwe „badanie”. No tak w zasadzie to nie do konca bylo „badanie”. Zawieralo ono elementy wyuzdanego seksu. – Najpierw ta starsza suka na fotel – uslyszalam – dobrze, ale przedtem wyczyscic dokladnie – odpowiedzial ten w fartuchu i wyszedl. Pozostali dwaj wstali jeden wzial moja smycz i zaprowadzil w kat na fotel, gdzie po umocowaniu moich nóg w uchwytach rozciagnal je i wyregulowal pozycje rozwierajac szeroko moje posladki. d**gi zaciagnal Julie na kanapke i kazal jej sie polozyc na plecach. Tyle jeszcze widzialam zanim oparcie fotela nie odchylilo sie bardziej. Po chwili uslyszalam najpierw ciche sapanie Juli a potem stekanie. Wreszcie wybuchnela placzem. Cos jej robil bo raz krzyczala, raz stekala placzliwie. Ze swojej pozycji widzialam tylko raz jej zadarte wysoko, drgajace nogi. Unioslam glowe nieco i zobaczylam ja z uniesionymi biodrami, czerwonym penisem-lechtaczka w wielkiej pompie prózniowej. Alez byl teraz ogromny!. Wkrótce i mnie sie dostalo. Najpierw zostala solidnie, fachowo wyruchana. Gdyby nie peta wiazace mnie do fotela to bym uciekla. Wylalam litosci. Po ruchaniu – gruby cewnik, potem krzyczalam przy rozwieraniu dupci metalowym przyrzadem i wprowadzaniu dlugiej czarnej rury daleko do kiszki. Byla bardzo elastyczna i gruba zakonczona owalnym kolnierzem. Po podlaczeniu jakiejs maszyny poczulam jak wszystko mi rosni. Gdy myslalam, ze rozerwie mnie cos sie otworzylo w dole w slyszalam jak wylatuje ze mnie woda i co tam bylo jeszcze. Cisnienie w kiszkach utrzymywalo sie bolesne. Sikalam przez cewnik. Gdy juz leciala ze mnie tylko woda zostalam odlaczona. Lezalam, a z dupci kapaly resztki. Teraz moglam widziec jak Julia stala na podlodze z ramionami na kozetce i wypieta dupcia. Tamten ruchal w ta cudowna dupcie bezlitosci. Cale rózowe cialo Juli drgalo i podskakiwalo. Sunia glucho stekala. Potem obolale zamienilismy sie miejscami. Julia przechodzila to co ja. Ruchanie, plukanie kiszki. W trakcie plukania byla mocno masturbowana. Jej narzad blyszczal sie ciemno na calej dlugosci , pokrywy zylami i zalany sperma. Potem bardzo krzyczala przy cewnikowaniu. To byl jej pierwszy raz i nie miala jeszcze rozepchanej cewki, no i dlugosc jej narzadu powodowal koniecznosc wepchniecia cewnika do konca, calego. Moje cycki, sutki, kutas i jajka przechodzily meczarnie w rekach mego oprawcy. Na koniec, gdy ledwo zipalam nie majac sil krzyczec zostalam wyruchana w pozycji na boku i zmuszona do oblizania obslizglej laski i jajek. Gdy bylismy czyste, przeruchane jak nalezy, siedzialysmy cichutko na kozetce obok siebie przytulone. Podjechal do nas maly stolik. Zobaczylysmy wystraszone lezace na nim zastrzyki. Julia dostala do polkniecia dwie podluzne pigulki, biale a ja trzy czerwone. Potem dostalam trzy zastrzyki w kutaska. Julia nie. Nastepnie kazda z nas musiala sie solidnie wypiac pochylajac nisko i wsadzajac glowe miedzy uda jednego z tych Panów. Rozciagal on dlonmi otworek kazdej z nas a ten d**gi robil serie zastrzyków zaczynajac od glebokiego wnetrza. Po tych zabiegach siedzialysmy chlipiac. Juli kazali masowac powoli mojego kutaska. Po okolo 30 minutach poczulam naplyw gwaltownego podniecenia, nie do opanowania. Stekalam, piszczalam, zaciskalam uda i dupcie, mój kutas sterczal jak beton. Z Julia tez bylo podobnie. Juz mnie nie masowala. Piszczala cienko wypinajac na wszystkie strony wielka pupe. Gdy zabierala sie za masturbacje i wpychania palców w cipke byla bita. W koncu zostala przykuta kajdankami do fotela. Wkrótce i mnie spotkal podobny los. – Swietnie skui reaguja na chemie – odezwal sie jeden. Bylysmy w szale podniecenia a nasze otworki w dupci wisialy calkiem luzno spomiedzy posladków, jakby nigdy nie mialy miesni. Kapalo z nich. Wszedl doktor. – O widze, ze dziewczynki gotowe, ze juz po chemii – oznajmil cmokajac. Czemu obie przykute? – spytal. – Bo ostro reaguja na chemie, nie to co poprzednie. Popatrzyl na nas jak wysuwalismy dupcie ze zwisajacym flakiem na wszystkie strony blagajac: – ruchac, ruchac!! Nie wiem co nam dali. Juz do konca przez wiele godzin bylysmy w takim stanie. Nie bardzo pamietam co nam dalej robil doktor. Jedynie czulam jak wsadza gleboko, po lokiec reke. Nawet nie stekalysmy. Nasze miesnie w dupkach nie dzialaly! Bez oporu przyjelam jedna potem obok d**ga reke w dupcie. Julia tez. Lezalysmy wypiete na fotelach a oni zabawiali sie nami fistujac na zmiane to rekoma to czyms jeszcze. Bylysmy szczesliwe i podniecone z Julia. W pewnym momencie przysuneli nasze fotele obok siebie wiec patrzylysmy na siebie. Gdy juz mieli dosyc Kazali nam kochac sie nawzajem. Julia bezustannie ruchala mnie nie zwazajac na sflaczaly otwór mój. Ruchala mnie tez w gardlo. Ja korzystajac ze stojacego kutasa tez ruchalam ja we wszystko co moglam wlozyc. A mialam do dyspozycji jeden otwór wiecej w tym slodziutkim ciele. Bylysmy tak wyczerpane i puste, ze tylko lizalysmy sie wzajemnie i mruczalysmy. Juz dawno nie przezywalam tak intensywnego seksu. Zostalysmy pogonione nago korytarzem do sporej ladnej lazienki i wsadzone do wanny. Pluskalysmy sie piszczac i smiejac. Na koniec w rózowych szlafroczkach i kapciach, Julia z turbanem na glowie zostalysmy zaprowadzone do pokoju pelnego babskich fatalaszków, kosmetyków i ozdóbek. Nie bylo nam dane samej sie czesac i ubierac. Okazalo sie, ze jeden z tych Panow ma zaklad damski fryzjerski a d**gi kosmetyczny. Po jakims czasie siedzenia nago przed lustrem przeistoczylysmy sie w cudowne zjawiska. No jest oczywiste, ze Julia byla nie do pokonania pod kazdym wzgledem. Ja czarna grzywa a ona blond w lokach i zakretasach. Super makijaz, ciuszki pokazujace seks. Nawet moje male cycuszki wygladaly przecudnie. Od bielizny po sukienki wszystko bylo naj. Juli miala troche klopotu ze swoim niesfornym narzadem. Choc jeszcze nam sterczaly i bylysmy podniecone to jej „maluszek” szybko wracal do normy ilekroc sie zblizalam. Reagowala podobnie jak Kasia kochana na mnie. Mam to cos w sobie co jest nadal aktywne. Juz jako dziewczyna, pojechalysmy do miasta w towarzystwie tych dwóch Panow. Pan doktor zostal. Spedzilysmy radosne chwile. Moze czasem bylysmy za nadto glosne i zwracajace uwage ale cóz. Widzialam jak ludzie przygladaja sie Juli i mnie. Obie nosilysmy na szyjach prócz bizuterii szerokie obroze z miekkiej wyscielanej na czerwono, czarnej skóry, elegancko zdobione srebrem. Mnie ciut uwazniej. Zapomnialysmy po co to wszystko i dopiero w drodze powrotnej dotarlo do nas. Jak na suczki przystalo siedzialysmy cicho. Samochód byl elegancki. – No co sunie, dobrze bylo, podobalo sie? – zapytal ten co nie kierowal patrzac na nas w lusterku wstecznym. – Tak, Panie dziekujemy Panom – odparlam cicho za nas obie. – Pewnie sie domyslacie, dlaczego tak zostalyscie wystrojone i wywiezione do miasta? – pytal. – Co ty na to Julio? – Nie wiem Panie. – odparla. – No tak, za mloda jestes. A ty Lucjo jak myslisz? – Ja, Panie? Pewnie Panowie podjeli decyzje co do nas i chyba jest pomyslna dla nas a przynajmniej dla Julii. – odpowiedzialam grzecznie. – No, no nie badz tak skromna. To, ze jestes starsza nie ma znaczenia. Masz nadal to cos w sobie seks, wyglad, cialo jak nalezy. No i doswiadczenie, co jest wazne zwlaszcza dla tej mlodej suki. Ty bedziesz ta, która nauczy ja zachowania a zwlaszcza oduczy ja okazywania tych odruchów. Bedziesz za nia odpowiedzialna. Pamietaj jak ona zrobi cos nie tak to ty bedziesz cierpiec, rozumiesz Lucjo! – zakonczyl ostro. – Tak panie, Lucja rozumie i dopilnuje Julie. Dziekuje Panu za zaufanie suczce. – odpowiedzialam cicho i wyraznie. Dobrze wiedzialam o co mu chodzi. Julia w trakcie seksu czy innych czynnosci czesto odruchowo okazywala niechec do wykonywania polecen czy to postawa, wyrazem twarzy czy odruchem. A czasem nawet, o zgrozo! Slowem. Tak ukladna suczka nie postepuje!!! Mialam twardy orzech do zgryzienia i to w niedlugim czasie. Sylwester blisko. Wiem co mówie i dobrze pamietam ile zachodu, cierpliwosci nagród i kar kosztowalo mnie i Kasie, aby Ania i Hania pozbyly sie tych odruchów. Z d**giej strony, polecenie Pan przyspieszylo tylko kielkujaca we mnie decyzje co do Juli. Jeszcze sie wahalam, czy powinnam, czy nie za pózno dla mnie. Po powrocie, siedzialysmy za stolem a jeden z Panów przedstawial nam sprawe bez ogródek. Dowiedzialysmy sie, ze zostalysmy zaakceptowane na sylwestra jako suki. Przedstawil nam nasze obowiazki i mozliwe rodzaje seksu jakiemu mozemy i bedziemy pewnie poddane. Mnie to nie zaskakiwalo co mówil ale Julia zaczela okazywac niepokój, gdy zapytal czy lubimy psy i inne zwierzeta.. Szybko odpowiedzialam za nas dwie, ze tak i ze mialam kiedys psa. Powiedzial, ze jak teraz wyrazimy zgode to nie mozemy juz sie wycofac bo przygotowania rusza szybko i czesc bedzie robiona pod naszym katem. Powiedzialysmy wyraznie TAK. No Julie ciut naklonilam do „TAK”. Podpisalysmy „cyrograf”.

ROZDZIAL IV „SPRAWDZIAN”

Sytuacja zmienila sie natychmiast po podpisaniu. Gdy tylko papiery znikly ze stolu a ich miejsce zajal wielorzemienny bicz, uslyszalysmy wystraszone – Rozbierac sie suki szybko do ponczoch i staników. Dupy maja byc nagie a ty mala masz wylozyc cyce na wierzch! Trzesac sie nieporadnie obnazalysmy sie. W krótkim czasie stalysmy tylko w staniczkach pasach i ponczoszkach. Dygotalysmy. – Co jest! Mala ma miec cycki na wierzchu, jak kazalem – krzyczal. Julia nieporadnie wyjela olbrzymie balony na wierzch. – Ty stara, tak mnie nazywali, chodz tu. Kladz sie na stole dupa w gore. – krzyknal na mnie az podskoczylam. Szybko wykonalam polecenie. – No niezla ta twoja dupa – mówil glaszczac mnie. Nagle podskoczylam i wrzasnelam z bólu. Padl pierwszy raz bicza. – A mówilem –uderzenie, krzyk – cycki na wierzch – uderzenie, krzyk – a malolata co – uderzenie, krzyk – nieposluszna – uderzenie, pisk – to cierp – uderzenie skowyt – ma sluchac polecen – uderzenie jek. I tak dlugo. Pognane, nagie, zostalysmy korytarzem do malego pustego pokoju. I przykute lancuchami do scian. Po jakims czasie, dwóch Panów w maskach na calej glowie, skuta za rece z tylu kajdankami wyciagnelo Julie. Wkrótce uslyszalam przez drzwi jej ogromny krzyk, jeki, wolania i placz. Trwalo to dlugo. Wniesiono, prawie, ja pod ramiona i przykuto do lancucha. Jakze ona wygladala! W wielkich cudnych oczach czail sie strach, bielizna w strzepach, wlosy skoltunione, mokra od potu i krzyku. Lezala piszczac i placzac skulona z podciagnietymi udami. Widzialam od tylu jak jej wielka cipa zieje sinawo, i wisi wypchniety na zewnatrz fioletowy odbyt. Wszedzie pelno spermy. Powoli odwrócilam ja na plecy. Wystraszylam sie widzac jej „lechtaczko-kutas”. Byl twardy w dotyku, krzyczala jak dotknelam. Byl wielki az prawie nierealny. Bylo to nie mozliwe a jednak. W niby glówce zial caly czas wielki otwór wypelniony wyciekajaca sperma. Nie dane mi bylo ja pocieszyc bo zostalam brutalnie skuta i wywleczona. Z przerazeniem zobaczylam faceta stojacego w rozkroku z olbrzymim, dlugim kutasem na skórzanej uprzezy biodrowej. d**gi facet z podobnym lub wiekszym narzadem siedzial rozkraczony na fotelu. W pokoju byly skóra pokryte koziolki, stolki i lezanka. Wszystko wyposazone w pasy. – No, stara, suko, szykuj dupsko. Bedziesz wypierdolona az ci oczy wyjda. Poczujesz co to byc suka. Tamta jest mloda wiec nie dostala tyle co ty dostaniesz. Mówiac to rzucil mnie, wrzeszczaca, na plecy na koziol. Sprawnie przywiazal a nastepnie rozerwal mi nogi w gore wypinajac mocno moje dupsko. Bez ceregieli zaczerpnal garsc bialego smaru i po paru ruchach wepchnal mi to razem z dlonia w dupke. Nie czekal na poluzowanie. Wrzeszczalam i plakalam gdy to wpychal. – No i jak ci ten fisting smakuje stara dupo. – krzyczal. Po paru minutach mialam kiszke na wierzchu. Jeszcze nigdy cos takiego nie spotkalam! Potem bylam ruchana, dlugo bardzo dlugo i bolesnie. Caly czas wydawalam dziwne dzwieki. Obaj zmieniali sie w ruchaniu. Miedzy ruchaniem fistowali mnie mocno. Kutasy ich jak staly tak staly! W trakcie ruchania bili mnie po jajkach i kutasku lub masturbowali mocno. Wpychali do kutaska grube metalowe preciki. Cycki i sutki tez dostaly swoje. W krótkim czasie juz nie moglam stac. Przewracali moje cialo na odpowiednia pozycje i dalej ruchali. – Ale wytrzymale suczydlo – mówili. – Dupsko juz tak rozwalone jak wierzeje stodoly na zniwa. Kicha calkiem zwisa. – gadali do siebie. Zmuszali mnie do brania w usta te wielkie kutasy, ssania i lizania. Nawet powoli wpychali mi je do gardla ale widzac, ze sa za duze nie wsadzali gleboko. Na koniec jeden stal z przodu, ja przewalona przez koziol z nogami uwiazanymi u dolu i napieta dupcia oraz dlonmi przywiazanymi z d**giej strony bylam nadziana z dwóch stron. W gardlo i w dupcie. Mocne naciagniecie mego ciala na kozle spowodowalo zacisk pupy i przez to wiszacej kiszki. Tarcie bylo ogromne! Rzucalam dupa na wszystkie strony w trakcie ruchania. Wylam jak tylko zostalam odetkana z przodu. – Ale cudownie rusza dupskiem stara suka, widac klase. – mówil ten z tylu. – Tak, tylko wyje bardzo, ale ciagnie mocno – dodawal ten z przodu. – To zatkaj jej pysk – radzil poprzedni. Nie pamietam jak wniesli mnie i przykuli obok Juli. Byla porazona moim widokiem. Biedactwo. Jeszcze tyle musiala sie nauczyc. Wtedy to usmiechajac sie slabo do niej powzielam ta decyzje. Lezalysmy cicho przytulone. Usnelysmy, w pomieszczeniu bylo cieplo i nagie nie marzlysmy wcale. Obudzilo nas delikatne dotykanie. Uwolnione, podtrzymywane przez Panów poszlismy do tej samej co poprzednio lazienki. Oni delikatnie wykapali nas myjac dokladnie i ostroznie opuchniete i wiszace dupcie i narzady. Potem ulozone na stolach poddane zostalysmy dokladnym ogledzinom przez Pana doktora, który nic nie stwierdzil uszkodzonego. Dal nam jakies zastrzyki w dupcie i wystajaca kiszke a Julii w penisa. Zrobilo sie nam lzej. Obaj Panowie wymasowali nasze ciala i nalozyli krem. Ubrane w biale kapielowe szlafroki, zostalysmy nakarmione i napojone. A potem zaprowadzone do sypialni, byla rózowa, pelna falbanek i koronek, tyle zauwazylam obejmujac wtulona we mnie i posapujaca jak kiedys Kasia Julie. Zasnelam spokojnie. Na d**gi dzien poinformowano nas przy sniadaniu, ze pomyslnie przeszlysmy ostatni sprawdzian. Dotychczasowe kandydatki nie wytrzymywaly tego. Podpisujac bez zastanowienia uklad sadzily, ze jakos to bedzie lub przecenily swoje mozliwosci. Bedzie jak Panowie zechca i tu byla róznica. Obdarowane prezentami odwiezione zostalysmy tam, gdzie sobie zazyczylysmy. Przed odjazdem ustalono sposób powiadamiania i terminy spotkan.

ROZDZIAL V „JULIA I JA”

Zostalysmy same. Bylo przed poludniem zwyklego dnia. Ciut za chlodno na spacer a na dodatek po tym co przeszlysmy potrzebowalysmy spokoju. Ja wyjatkowo tym razem bylam we wlasciwej postaci czyli jako dziewczyna. Moze o zbyt meskim typie ale to juz dawno mi nie przeszkadza. Mam gdzies te cale nasze zaklamanie i spojrzenia. Ja nikogo nie zaczepiam a zaczepiona moge „podrapac”. Wyszperalysmy cichy kat na starym miescie. O tej porze bylo pusto w lokalu. Zamówilysmy kawe, wino, ciasto a potem wielkie lody. Julia bez ponaglania opowiadala o sobie. Zauwazylam, ze tamto co bylo traktuje jak niewazne i normalne. Wszystko splynelo po niej jak „woda po kaczce”. Spytalam ja o to. Powiedziala, ze owszem bala sie bardzo ale wierzyla, ze ja nie pozwole ja skrzywdzic. Popatrzylam w te jej rozmarzone oczy i szepnelam – Tak Julio zawsze bede cie bronic. – Wiem – odparla cicho spuszczajac wzrok. – Bo ja, ja no wiesz, bo ja ja pragne byc twoja przyjaciólka, to znaczy nie tak, tak przyjaciólka ale wiecej twoja suczka. Zebys mnie nauczyla. – platala slowa. – Tak Julio, domyslalam sie tego. Tylko nie wiem czy jeszcze podolam ulozyc mloda suczke. I widzac lzy jak grochy gromadzace sie w jej oczach, usta w podkówke, aby uniknac potopu i zalania kawiarni, szybko dodalam – Julio od teraz stajesz sie Moja i tylko mnie masz sluchac. Musisz powierzyc sie cala bez granicznie. Wierzyc niezachwianie w moje intencje i plany co do ciebie jako suki i czlowieka. Karana, nagradzana w bólu i radosci masz kochac mnie niezachwianie. Na znak uleglosci twojej otrzymasz ode mnie obroze, która bedziesz nosic stale i tylko Ja bede wladna zezwolic ci ja zdjac. Czy zrozumialas suczko? – wyglosilam stara formulke, która wiele lat temu wypowiedzial do mnie MÓJ Ukochany Pan Piotr. – Tak, tak rozumiem i oddaje sie Tobie Lucjo tzn. Moja Pani – zareagowala spontanicznie, ze ledwo zlapalam pucharki z lodami. Piszczac rzucila mi sie w ramiona. No cóz narobilysmy troche widowiska. Dobrze, ze skapa byla widownia. Wyszlysmy. Obeszlysmy kilka sklepów dla zwierzat. W koncu udalo mi sie znalezc odpowiednia szeroka obroze ozdobiona pieknie, czarna skórzana, do tego smycz. Potem po sylwestrze obie dostalysmy szerokie, srebrne obroze zdobione sztucznymi kamykami. Teraz skrza sie na naszych szyjach klujac w oczy i w szyje. Bo maja od wewnatrz ukryte kolce, które jak pociagnac za lancuszek-smycz, wysuwaja sie z ukrycia przypominajac brutalnie nasze miejsce. No ale wylecialam daleko do przodu. Prócz skórzanej obrozy kupilam jej tez taka przypominajaca srebrny lancuszek. Ta bardziej pasowala na co dzien. Znalazlysmy zaciszne miejsce. Stanelysmy naprzeciw siebie. Kazalam jej zdjac czapke, kleknac, odslonic szyje. Gdy tak kleczala zapielam jej na szyi ta skórzana obroze mówiac: – Julio, biore sobie ciebie za suczke. Od tej chwili nasz zwiazek bedzie oparty na zaufaniu, prawdzie, oddaniu, wiernosci i milosci twojej jako suczki do mnie jako twojej Pani i mojej do ciecie jako suni. Na znak tego zakladam tobie ta sucza obroze. Masz ja nosic godnie z duma i radoscia nie wstydzac sie tego. No i stalo sie Julia jest moja. Podarowana obroza slicznie pasuje do jej urody. Nosi ja faktycznie z duma wszedzie i zawsze. Zna zasady i miejsca noszenia obrozy ale sama decyduje czy ja nosic czy nie, oczywiscie nie lamiac nakazanych zasad. Czy jestem szczesliwa, zadowolona? Tak z pewnoscia tak. A czy ona jest szczesliwa? O co do tego nie ma watpliwosci. Kazdym swoim, ruchem, postawa i zachowaniem daje znac o tym. Alez jest zywiolowa. Mam spore klopoty z tym jej rozbrykaniem. Obiecuje, przeprasza ale widze, ze to jest silniejsze od niej. No ale nie tu o tym i nie miejsce. Z reszta sami mozecie ja poznac, jesli chcecie. Nie jestesmy wirtualne ale realne. Odprowadzilam Julie do domu. Mieszka sama w czteropietrowym budynku. Jak mówi nie przyjmuje nikogo u siebie. Teraz ja jestem wyjatkiem. Zawsze przychodze do niej ubrana jak dziewczyna. Ladne mieszkanko. Czyste zadbane. No najwazniejsze dwa pomieszczenia sypialnia i lazienka. Sypialnia dziewczeca. Lózko wiecznie nieposlane, rózowa posciel w misie i zajaczki. Rózowe zaslony i wiele innych pastelowych kolorów. Szafa otwarta. Wszedzie pelno porozwalanych fatalaszków, ponczoszek, pasów i staniczków. Nie strofuje ja za to bo wiem jak bylo u mnie. Jedyne co wymagam to równo ustawione to wibratory, penisy, korki analne, pompka do pochwy i do penisa. Teraz juz sa i te gigantycznych rozmiarów. Dokupilam kneble i bicze oraz pasy i kajdanki do unieruchamiania. Jesli chodzi o d**gie pomieszczenie lazienke to jest sedes, wanna i umywalka duze lustro. Jest cala w kafelkach. Dorobilysmy jeszcze sciek w podlodze. Poczatkowo Julia miala dwa zestawy do lewatyw wiszace na scianie, malej pojemnosci. Teraz ma dwa zestawy jeden 5 a d**gi 8 litrów pojedyncze i wielki na 10 litrów z podwójnymi wyprowadzeniami oraz wiele rodzajów kanek i dlugich cewników dojelitowych. No i dwuramienny stojak na wlewniki. Dodatkowo podczas nauki, cwiczen, kar czy seksu wstawiamy lezanke pokryta derma. Na której Julia przechodzi szkolenia. No ale dosyc tego. Kazalam jej sie rozebrac do naga. Stanela cudowna, przesliczna. Wielki kutas-lechtaczka sterczal jak zwykle. Teraz wreszcie mialam czas je obejrzec dokladnie. Zjawisko! Kochalismy sie dlugo w sypialni. Byla niezwykla, pelna zapalu i checi. Musialam ja hamowac, poprawiac i tlumaczyc. Pokazalam jak nalezy ssac kutaska, jak draznic cewke i wedzidelko, dlaczego trzeba trzymac uda tak a dlaczego tak w trakcie ruchania. Zauwazylam u niej tendencje do szybkiego wyplywania odbytu na zewnatrz. Wystarczy dobrze poruchac a ukazuje sie wiszaca „roza” jak to nazywam. Po seksie siedzielismy w pokoju popijajac herbate. Bylysmy nagie. Jej niby-kutas sterczal i juz. I tak jest zawsze, gdy jest ze mna. Wtedy bucha podniecenie od niej, ze az widac. Widzialam, ze cos ja nurtuje. Wstydzila sie. –Julio, o co chcesz spytac? – osmielilam ja. Wtedy tez pierwszy raz posadzilam ja sobie na kolanach i przytulilam. Ufnie polozyla mi glowe na ranieniu a wielki cycek i sutek mialam blisko. Teraz juz jak tylko co to szuka pretekstu aby wskoczyc mi na kolana. Najchetniej szelmutka by nie schodzila z nich. – No, smialo – zachecilam ja klapsem w wielka pupe. -Bo, bo tam, wtedy ten Pan spytal czy kochamy pieski i inne zwierzeta. Po co pytal, czy myslal, ze ja nie kocham, czy tez chce nam dac pieska. – mówila szeptem mi do ucha. No i masz. Nic nie wie. Delikatnie powoli wytlumaczylam jej o co chodzilo Panu. Patrzyla na mnie tymi wielkimi czarnymi oczami coraz bardziej rozchylajac czerwone pulchne wargi. Dyszala i zarumienila sie. Milczala. – Czy to b… – Nie – przerwalam jej w pól slowa. – Jest cudowne. – A Ty Lucjo bylas juz z…- Tak wiele razy i nie tylko z nimi, z tymi d**gimi tez – dodalam cicho. – Naprawde, I co, i co?? – pytala wiercac sie podniecona. – A nic, a nic kiedys ci powiem i sama spróbujesz – smialam sie calujac ja i zganiajac klapsami w pupe z kolan. Bylo cudownie. Wszystko co cudowne szybko mija jak w zyciu. Musialam wracac do siebie.

ROZDZIAL VI „PRZYGOTOWANIA”

Pewnie z niecierpliwoscia oczekujecie opisów jak przez te dni do sylwestra zylo sie nam we dwie. Jak walczylam, z rozbrykanym, szalonym pieknem suczki odnoszac krótkie zwyciestwa i dlugie porazki. Szelmutka, tak jak ja kiedys, nauczyla sie szybko wykorzystywac moje slabostki do niej, aby dopiac celu. Niby to udawalam niezadowolenie ale w duchu cieszylam sie i ciesze, ze jest taka. To dodaje jej niesamowitego seksu i przyciaga amatorów jak muchy. Koniec konców cos tam udalo mi sie z nia zrobic. Przynajmniej juz nie nosilo ja wszedzie. Stoi zawsze kolo mnie z lewej strony. Na wszelki wypadek jednak trzymam smycz w reku. Kupilam jej tez d**ga obroze z kolcami. Bardzo jej nie lubi, placze, gdy zakladam. Ale pomaga bardzo. To dzieki niej jest teraz spokojniejsza. Choc czasem cos czy kogos zobaczy to pedzi zaraz. Wtedy smycz ja osadza na miejscu. Dzien przed umówionym terminem znowu kleczalysmy nagie z obrozami na szyjach przed gabinetem, czekajac na „specjalne badania”. Julia tym razem byla spokojna, ufna w swoje bezpieczenstwo. Najpierw byly dokladne ogledziny na kozetce. Ja stalam a Julia plakala bedac ogladana i badana na kozetce. Tym razem prócz pompki na „kutasie-lechtaczce” miala zalozone po jednej na cycku i czwarta w dupce na odbycie. Stojac widzialam jak wszystko miala ogromne sinawe. Kutas zwykle czerwony teraz byl ciemno-bordowy. Cylinder pompki w dupce powoli wypelniala fioletowa, pofaldowana masa. Biedna bardzo plakala zalosnie i patrzyla blagalnie mi w oczy. Pan doktor co chwila sprawdzal czy wszystko jest w porzadku. – Jeszcze troche, jeszcze, zaraz konczymy – pocieszal. Przed zdjeciem pompek kazda czesc zostala zacisnieta gumowym pierscieniem. Julia stala majac wszystko napiete i zylaste. Musialo ja bolec bo krzyczala mocno jak Pan Doktor macal i uciskal. Ze mna poszlo szybciej i byl slabszy efekt. Nie mialam zalozonej pompki w dupcie ale za to na worek. Potem worek wypelnilo 1,5 litra plynu. Mój kutasek zniknal wciagniety do srodka. Tam gdzie kiedys byl, teraz byla smieszna skórka. Za to w dupce zial potezny otwór. Mialam tam metalowy aparat. Czulam, ze zaraz pekna mi kosci w dupce. Teraz wchodzila tam dlon zacisnieta w piesc i jeszcze byl luz. W takim stanie trzymano nas ponad godzine. Po zdjeciu aparatów powieszone czesci nadal byly sztywne i ogromne. Musze przyznac, ze teraz cialo Juli tak uksztaltowane wygladalo niesamowicie podniecajaco. Podczas, gdy ja z rura w kiszce lezalam na fotelu Julia byla poddawana intensywnemu ruchaniu. Biedna krzyczala o ratunek i wolala mnie. Ja nie zwazajac na konsekwencje kary szarpalam sie uwiazana na fotelu krzyczac, aby nie robili jej w ten sposób. W koncu dostalam w twarz i zostalam zakneblowana. Julia zostala wychlostana w dupcie i tez zakneblowana. Choc nadal ruchali ja na wszystkie sposoby to jednak mój protest odniósl skutek. Juz tak ostro nie robili tego. Po wyplukaniu kiszki lezalam na kanapce na brzuszku poddawana brutalnemu listingowi. Julia przechodzila plukanie na fotelu. Po godzinie ustawicznego fistingu dupka juz nie stawiala oporu, kiszka wywinie tana zewnatrz wydawala odglosy mlaskania i pierdzenia, gdy powietrze bylo wtlaczane i wypychane piescia. Po badaniu kazano nam byc gotowe na jutro o wskazanej godzinie. Moglismy jesc wylaczne jogurty i inne podobne sprawy. Pan Doktor wyposazyl nas w torebke wielkich czopków, pigulek i plynu na przeczyszczenie. Dodatkowo lewatywy. Co trzy godziny. Po powrocie do domu Juli, dlugo tulila sie do mnie i uspokajala, biedactwo. Powolutku, delikatnie rozebralam ja do naga. Jeszcze miala wszystko powiekszone, tak jak ja. Mnie dodatkowo dyndal sie nisko balon worka. Powoli zaprowadzilam ja do lazienki i polozylam na boku, na lezance, wysuwajac dupcie nad krawedz. Nie protestowala. Lezala cichutko. Zaplakala glosniej, gdy wprowadzalam jej gruby cewnik dojelitowy gleboko w brzuszek, rozpoczynajac pierwsza serie lewatyw. Lezala cichutko. Czasem steknela, gdy mijalismy 6 litrów. Po 3 seriach po 3 lewatyw pomoglam jej wstac wykapalam i polozylam w lózku. Objela mnie ramionami, chcac abym zostala. – Nie, skarbie, teraz musze sobie zrobic lewatywy. Potem pojade do domu wezme rzeczy i szybciutko wróce do suczki. Zostane z moja sunia. Dalam jej pluszowego zajaca. Poczekalam, wkrótce zasnela. Pobieglam do lazienki, zrobilam sobie zalecone 4 serie po 3 lewatywy 7-mio litrowe. Mnie doktor zalecil wiecej. Pojechalam do domu i szybko zabralam co tam chcialam. Jeszcze po drodze zrobilam zakupy na jutro. Olewalam calkowicie wzrok ludzi i kasjerki gapiacych sie na dziewczyne w której cos bylo inne. Wrócilam do suczki. Sunia spala wtulona w królika. Zapomnialam jej dac na przeczyszczenie. Ostroznie powolutku, aby nie zbudzic podnioslam posladek i wcisnelam gleboko dwa wielkie czopy. Zamruczala rozkosznie, gdy czopy wskakiwaly do srodka. Ciut zasapalam sie, aby nalozyc na ta sliczna, duza dupcie pampersa i plastykowe majtki. Sama lyknelam pigulki i syrop oraz wsadzilam trzy czopy w dupke. Uzbroilam sie w pampersa i majtki. Nastawilam budzik za trzy godziny i naga przytulilam sie do Juli. Ona chyba podswiadomie przylgnela do mnie wtulajac nos w mój cyc, och Kasiu ty tez tak robilas, westchnela z ulga i wkrótce sapala rozkosznie. No cóz nie bede tu opisywala kolejnych lewatyw, mycia zabrudzonej dupci rozespanej suczki itp. Nastepny dzien uplynal na przygotowaniach. Bylysmy gotowe w oznaczonym miejscu. Cóz jak wiecie pogoda nie byla za bardzo sylwestrowa, sniezna, trudno. Bylo po poludniu. Najpierw wizyta w gabinecie i znajomy fotel. Tym razem lezalysmy nagie, rozkraczone na obu fotelach. Gleboko wprowadzone grube rury w kiszki plukaly nas solidnie. Nie trwalo to dlugo bo i co tam mialy plukac. Na koniec napompowano nas powietrzem aby wydmuchac wszystko z dupek. Nastepnie zajechalysmy do zakladu fryzjersko-kosmetycznego. Bylo tam pelno Pan strojacych sie na sylwestra. Ruch byl spory. Zaprowadzono nas na tyly, gdzie kazano obnazyc sie. Robilysmy to przy krecacych sie tam trzech mlodych dziewczynach. Mna sie nie za bardzo interesowaly za to widok Juli je zaskoczyl kompletnie. Lezalysmy na stolach poddawane depilacji. Z Julia nie bylo problemów, tylko, krocze i pachy. Jednak dla lepszego efektu wydepilowaly jej dokladnie cale cialo. No ze mna to sie dziewczyny nameczyly, ja zas nakrzyczalam obdzierana ze skóry. Kilka razy nakladaly na moje cialo jakies kremy po których wlosy prawie same wylazily. Po depilacji lezalysmy oblozone jakims blotem i zakrecone w przescieradla. Na twarzy mialysmy maseczki o róznych kolorach. Wyraznie czulam jak skóra mi sie kurczy na ciele i twarzy. Po kapieli zawiniete w mieciutkie szlafroki, rozlozone na fotelach przechodzilysmy manicure, pedicure i co tam tylko. Twarz tez przechodzila remont. Na koniec masaze, nakladanie kremów i pachnidel. W trakcie masazy, cwane dziewczyny, tak lawirowaly, ze Julia dwa razy tryskala. Ku zaskoczeniu dziewczyn smiala sie perliscie za kazdym razem i plotkowala z nimi. Szybko wszystkie polubily ja. Ja jej nie bronilam tego zachowania, choc czesto spogladala na mnie. Widzac moje przyzwolenie cieszyla sie chwila. Jednak dziewczyny zauwazyly jej zachowanie w stosunku do mnie. W pewnym momencie pytaly ja o mnie. Julia popatrzyla na mnie troche wystraszona. Usmiechnelam sie do niej i skinelam glowa. Juz rozluzniona powiedziala – To jest Moja Pani, Lucja a ja jestem jej suczka. Wychowuje mnie i uczy. Dziewczyny byly zaskoczone. – Czego uczy? – spytaly chórem. – Seksu, postepowania w róznych sytuacjach, obslugiwanie Panów lub Pan. Jestem jej suczka i kocham Moja Pania. – dodala. No teraz to nasze kosmetyczki byly calkowicie zaskoczone. Tak taka jest swiadomosc u nas. Cóz. Teraz patrzyly na nas innym wzrokiem. Byly zaciekawione ale i podniecone bardzo. Po uczesaniu, makijazu dostalysmy przepiekna koronkowa bielizne. Krótkie obcisle sukienki. U mnie widac bylo z przodu srebrzyste stringi opinajace wypelniony srednio worek a z tylu dupcie. Bylam ubrana na czarno. Tak wiec ten worek w srebrnych stringach prowokowal wzrok ludzi. Do tego widac bylo koronki ponczoch i gumki od pasa. Biale cialo ud tez prowokowalo. Julia byla ubrana na bialo i rózowo. Kusa sukienka odslaniala lekko dól jej narzadów. Poniewaz wielki kutas-lechtaczka nie pasowal do stringów wiec dostala specjalnie uszyte dla niej. Jej stringi mialy z przodu cos jakby palec jak w rekawiczce. Tam wsadzila kutaska, reszta ja zwykle stringi. Ten „pokrowiec na kutaska mial na koncu tasiemki. Przywiazywalo sie je dookola bioder po przeciagnieciu kutaska miedzy nogami. Stringi rózowe a ten „pokrowiec” mocno czerwony i w koronkach. Do tego sniezne uda, czerwone koronki ponczoch i czarne gumki. Widok byl imponujacy. Bylam dumna ze swojej suczki. Na dodatek, gdy bylysmy razem jej kutas pecznial, ze az balam sie o calosc konstrukcji tych seksownych stringów. Ta smarkula nic sobie z tego nie robila. Specjalnie rozchylala futerko z przodu. Ciut nas podwiewalo w gole dupcie. Ale tylko w drodze do samochodu. Po drodze jednak zatrzymalismy sie w Alfa na parkingu. Poszlysmy z Panem na zakupy. Bylo cieplo wiec porozpinalysmy sie dokladnie. Nie powiem, ze nie bylo sensacji. I to jaka. Zwlaszcza chlopaki w róznym wieku. Pan kupowal dla nas a my przymierzalysmy. Nie obywalo sie bez koniecznosci zdjecia futra. Wtedy to bylo gesto dookola nas. Ja w grzywie czarnych , lsniacych loków, z obroza na szyi i smycza. Dlugie kolczyki, tipsy super sukienka czarna polyskliwa, Czerwone futrzane kozaki na szpili ze 12 cm. Julia w cudownych blond lokach, wiecznie opadajaca grzywka. Sukience i staniku wypychajacym poziomo i na boki wielkie cycki. Figura nieziemska. Wcieta w pasie, wielkie biodra i dupcia. Mocne biale uda i kozaki futrzane biale z czarnym futrem. No i ta intrygujaca wszystkich skórzana obroza ze smycza. Robilo sie za gesto. Pan kupil co mial kupic i posród cmokan, gwizdów i zachwytów a takze slów od ludzi „tolerancyjnych inaczej” nie odzywajac sie do nikogo wsiadlysmy do samochodu i pojechalysmy. -Uf, ale sensacja, jeszcze chwila a zgwalcili by was. – zasmial sie Pan. Skromnie opuscilysmy oczy. –No, nie badzcie takie skromnisie. Dobrze same wiecie, ze jestescie slicznotki. To miala byc tak próba, jak ludzie zareaguja, czy sie spodobacie. Wypadla niezwykle imponujaca. Smialo moge powiedziec, ze pobilyscie na glowe wszystkie inne poprzednie suczki. – rozgadal sie zadowolony. – Tak Panie dziekujemy za wszystko. To wszystko Panska i tego d**giego Pana zasluga. – powiedziala skromnie Julia, jak dobrze ulozona sunia. Zaskoczyla mnie tym swoim zachowaniem. Nauka dala jednak rezultaty.

ROZDZIAL VII „MISTRESS LADY KATRINA”

Tym razem nikt nie kazal nam zakladac kapturów na glowy. Pojechalismy niedaleko pod miasto w kierunku na Elk 16-tka. Ladny dom pod lasem, otoczony wysokim plotem. Samochód podjechal na wewnetrzny parking. Nie byl to ten sam dom co poprzednio, tego jestem pewna, choc nie widzialam go. Wysiadlysmy. Bylo ciemno, jak to w zimie, ale godzina jeszcze wczesna. Stalysmy obok siebie w postawie suczki. Czekalysmy na polecenia. Drzwi sie otworzyly i pojawila sie wysoka, mozna rzec, koscista kobieta. Wlosy gladko przyczesane w wysoki kok. Ostry makijaz. Dlugie kolczyki. Druciane okularki. Wysokie buty z cholewami na szpilach niebotycznych. Pod narzuconym na ramiona plaszczem widac bylo obcisly lateksowy gorset z szerokimi czerwonymi gumami utrzymujacymi czarne ponczochy z czerwonym wykonczenie. Wielkie cycki scisniete razem gorsetem sterczaly poziomo. Czarna obroza z dlugimi kolcami na szyi. Rekawice czerwone za lokcie. Bicz skórzany z rzemieniami wisial u pasa. – Uwazaj, domina sucza – szepnelam dyskretnie do Juli. Niestety, domina byla na prawde dobra. Mimo mroku zauwazyla co zrobilam. – Milcz suko! – powiedziala ostro. – Kto suce pozwolil szczekac – patrzyla mi w oczy zadzierajac palcem wysoko mój podbródek. – Zadalam suce pytanie, pozwalam na odpowiedz! – padlo. – Nikt, Pani, nie pozwolil suce na szczekanie.- odparlam cicho i wyraznie patrzac w dól. – No wiec? O co suka teraz prosi, Domine? – Suka, prosi, Domine o sprawiedliwa kare. – pisnelam cicho cierpnac na ciele. – Dobrze, Domina laskawie zgadza sie ukarac suke. – powiedziala. – Suka natychmiast, polozy sie na samochodzie, gola dupa na wierzchu – wydala polecenie. Szybko opuscilam stringi do stóp, podciagnelam wysoko na plecy kozuszek i sukienke, polozylam sie brzuchem na maske samochodu. W swietle lamp zablysla moja biala dupka i uda. Nie czulam chlodu ze strachu. – Ty nieopierzona chwyc ja rece z d**giej strony i ciagnij. Rób co kaze bo bedzie zle – ponaglila zesztywniala ze strachu Julie. Biedaczka zrobila co jej kazano. Naciagnela mocniej moje cialo. – Mocniej ciagnij – krzyknela Domina. Julia pociagnela z calej sily. Moje nogi uniosly sie lekko nad ziemie, uda i pupa naciagnela sie bardzo. Takiej chlosty dawno nie dostalam. Liczylam uwaznie razy i dziekowalam. Za piatym razem myslalam, ze oszaleje. Mój krzyk na pewno bylo slychac daleko. Domina sie tym nie przejmowala. Julia plakala. Skonczylo sie na pietnastu, bo Domina doszla do wniosku, ze nie wolno jej po kiereszowac dopiero co przybylej suki. Znala sie na rzeczy. Choc bolalo jak wszyscy diabli to nie bylo znaków a rumieniec szybko ustapil i znowu dupcia byla nieskazitelnie biala. Zaprowadzila nas do malego pokoju bez okien. Na srodku okragly tapczan. Podgumowanym czerwonym przescieradlem. Zwykla wykladzina na podlodze. Duze lustra. Jasne silne swiatlo. Dwie kamery na statywach. W scianie dwie wneki zamykane kratami. Wewnatrz przymocowane do scian skórzane pasy, blokowane na klódki po zapieciu. Maly stolik a na mim duza puszka wazeliny czy czegos podobnego. Pudelko z mnóstwem kondonów i d**gie z lateksowymi rekawiczkami. Na pólce staly i lezaly róznego wymiary sztuczne kutasy, korki analne, wibratory, balony odbytnicze. Obok szafa. Przez uchylone drzwi widac bylo pelno innych ogromnych kutasów na szelkach i wiele, wcale nie napawajacych radoscia „zabawek”. Na scianie obok wisialy kneble i bicze. Byl tez fotel dla Dominy i dwa dla gosci. W d**gim pomieszczeniu prysznic, sedes, stól do zabiegów z pasami i spory zestaw sprzetu do lewatyw i rozwieraczy. Cale pomieszczenie w kafelkach mocno oswietlone. Oczywiscie i kamera na statywie. Byla tez lampa, która mozna bylo ustawiac w dowolny sposób. Wszystko to znamionowalo profesjonalizm na najwyzszym poziomie. – Obnazyc sie do naga i czekac stojac. – polecila i wyszla. Roztrzesione stanelysmy nagie. – Julio, skarbie, uwazaj na siebie i swoje odruchy, rób co kaza i nie ociagaj sie a nade wszystko cokolwiek sie zdarzy nie okazuj wstretu, zniechecenia, odruchów obrony. Ja ci kochanie niewiele tu pomoge. Ale wiedz, ze jestem w poblizu. I nie bój sie to nie takie straszne. – szeptalam. – Tak, Lucjo, bede odwazna i grzeczna odpowiedziala drzaco. Spojrzalysmy sobie w oczy. W tym spojrzeniu przeslalam jej cala swoja odwage i milosc Pani do swojej suczki. Odwzajemnila sie. Zrozumiala. Tylko tyle bylo nam dane. Domina wrócila. Teraz zamiast kozaków miala czarne wysokie szpilki. Okazalo sie, ze ponczochy tez byly z lateksu. Miala podobny gorset ale zakrywajacy ja po szyje. Przez ciasne otwory, zaopatrzone z dolu jakby w podpórki, wypchniete poziomo, byly ogromne cycki z czarnymi sutkami. Gorset rozstawial cycki kompletnie na boki! Teraz byla bez majtek. Wielkie ciemne wargi sromu wisialy jak dwie rozciagniete skóry. Bo i tak bylo. Cala cipa tez byla rozciagnieta sztucznie. Srom miala tez sztucznie rozciagniety. Na sutkach wisialy grube, kólka. No i ten makijaz! Czarno-fioletowo-czerwono-brazowy. Wyglad byl przerazajacy. Nawet ja co widzialam niejedno, spokornialam. Jedno bylam pewna! Nie bylo ratunku, bylysmy w rekach super Dominy. I to Dominy dla suk. Obeszla nas w kolo. – Teraz suki lekcja pierwsza i ostatnia – syknela. – Jestescie pod moja wladza. Moja wola jest wszystkim. Wy nie macie nic. Nawet wasze cialo jest moje i zrobi co kaze. Zostalam wynajeta po to, aby zapewnic Panom i gosciom, którzy przybeda rozrywke taka jaka zechca. I mozecie byc niezachwianie pewne, ze takowa im dostarcze. Zastosuje wobec was takie srodki jakie beda niezbedne. Poznacie co to byc suka i gdzie wasze miejsce. Wiem, ze ty starsza, jestes doswiadczona trans suka. Widac to po twoim zachowaniu, szerokiej dupie i mocnych udach. Mloda suka jest niedoswiadczona, choc pewnie mysli, ze jak rucha sie codziennie to juz jest suka. Poznasz swoja pomylke i to szybko! No ale dosyc i tak za duzo rozmawialam wami. I ostatnie. Mam na imie Katarzyna, Mistress Lady Katrin dodala. Jestem profesjonalna Domina. Moja specjalnoscia sa suki takie jak wy. Nie interesuja mnie niewolnicy czy niewolnice, tylko suki wszelkiej masci. Macie mówic do mnie nie Domino Katarzyno a Mistress Lady Katrin jesli obok beda inne osoby a jesli bedziemy same to krótka Mistress Katrin! Jasne! Nie pytane, pyski zamkniete. Na pytania odpowiadacie „Tak Mistress Katrin” i „Nie Mistress Katrin”. Glosno i wyraznie w kazdej sytuacji. Gdy gosc sie do was zwróci z pytaniem, odpowiadacie dopiero po moim pozwoleniu! Mówicie „Tak Sir/Mame” lub „Nie Sir/Mame” zaleznie czy to bedzie kobieta czy facet. Nic wiecej nie mówicie, nie pytacie o nic w zadnej sytuacji. Gdy pozwole wam wyjsc do tamtego pokoju bedziecie chodzic za mna o krok w tyle, rece w pozycji suczej , wzrok w dól, gdy bede siedziec wy siadacie na podlodze na stopach, rece w pozycji suczej, wzrok w dól. Caly czas bacznie patrzycie na mnie. Gdy racze wydac wam polecenie, patrzycie mi w oczy. Gdy, którys z gosci cos zapyta lub rozpocznie rozmowe patrzycie na mnie. Jesli dostaniecie zgode na odezwanie sie, odpowiadacie jak mówilam caly czas patrzac na mnie. Nie konwersujecie z gosciem. Odpowiadacie tak jak uczylam na kazda kwestie goscia dopiero jak dostaniecie zgode. Jezeli bede musiala was zostawic bedziecie czekac nakazanym miejscu i pozycji z opuszczonym wzrokiem, milczac. Nie odpowiadacie na zaczepki gosci. Czekacie tak dlugo az ja wróce po was. Jecie i pijecie tylko to co dostaniecie ode mnie. Wystrzegajcie sie kosztowac czegokolwiek podsuwanego przez gosci. No to chyba wszystko. Suki zrozumialy i zapamietaly? – zakonczyla ostro. – Tak, Mistress Katrin. – Tak, Mistress Katrin. – odpowiedzialysmy wyraznie. _ Acha, jeszcze jedno. To pomieszczenie jest jedynym waszym pomieszczeniem. Tutaj bedziecie uprawiac seks jaki gosc zazyczy. Powtarza taki seks jaki gosc sobie zazyczy. Jasne! Tutaj bedziecie spac i wypoczywac oraz jesc posilki jesli pozwole. To co tu widzicie bedzie stosowane na was. Sa goscie o niecodziennych wymaganiach, wtedy odpowiedni sprzet bedzie im dostarczany. W tamtym pomieszczeniu, obok, bedziecie przygotowywane do seksu. Ja zawsze bede obecna przy was caly czas, a zwlaszcza gdy bedziecie z gosciem, dlatego nie stanie sie wam krzywda. Ty suczko – pokazala palcem na Julie – idziesz za mna – a ty suczydlo czekasz na kleczkach tutaj. – rozkazala. – Tak, Mistress Katrin – odpowiedzialam klekajac. – Tak, Mistress Katrin – powiedziala Julia i wyszla cicha do pomieszczenia obok. – No pokaz sie co ty tam masz. No, no, cudowna, cudowna. – mówila. – Cycki. – Aaaauu – glos Juli. – Wielkie sprezyste. Dupsko i uda – odglos klapsu – wspaniale, do ruchania super. A ksztalty i okraglosci cudo. Co to jest? To nie kutas, a juz wiem, wyolbrzymiona lechtaczka, wspaniale. Cipa tez jakas dziwna. Przydalby sie zameczek na srom. Czy ty masz jajniki i macice?, Odpowiadaj! – Tak Mistress Katrin. A mozesz zajsc w ciaze? Odpowiadaj! – Nie, Mistress Katrin. Masz sperme? Odpowiadaj! – Tak, Mistress Katrin. Masz jaka? Odpowiadaj! – Tak, Mistress Katrin. Wewnatrz? Odpowiadaj! – Tak Mistress Katrin. Zobaczymy, stój spokojnie, nasmarujemy. Nie wierc sie! Po chwili dal sie slyszec szybki oddech i sapanie Juli. Stój, suko, co sie tak wiercisz. Sapanie nasililo sie a po chwili zacichlo i rozleglo sie cos jak „iiiii”. – No ale wytrysk, pól szklanki, gdzie ty to chowasz. Jaka gesta i biala. Masz wypij, pij mówie, wszystko! – Krzyczala. – Wlaz na stól, nogi i uda szeroko, szerzej, szerzej! – ponaglala. Julia zaczela plakac.- Czego ryczysz, glupia, masz cudowna dupe. Po chwili dal sie slyszec szelest nakladanych rekawic lateksowych. Gdy zamilkl, Juli wrzasnela. – Co boli! Zaraz minie. – krzyczala Mistress Katrin. Julia krzyknela i zamilkla. Slychac bylo tylko gluche stekanie. Myslalam, ze Mistress Katrin robi jej fisting dupy tylko ale sie mylilam. Fistowala dupe i pizde jednoczesnie. Najpierw dwoma rekoma osobno, potem jedna na zmiane! – Ale masz rozjebane dupsko i pizde. Czesto sie ruchalas? Odpowiadaj! – Tak, Mistress Katrin. Ile razy w tygodniu? Odpowiadaj! – Tak, 12 – 15 razy, Mistress Katrin. – O, to nie jest niespodzianka przy takiej urodzie. Teraz tez sie ruchasz tyle samo pewnie. Odpowiadaj! – Nie, Mistress Katrin. – Czemuz to? Odpowiada! – Tak, nie jestem sama, Mistress Katrin. – Nie jestes sama? Masz kogos, chlopaka, Pana, nalezysz do kogos? Odpowiadaj! – Dopytywala sie Mistress – Tak, naleze, Mistress Katrin. – Do kogo!? Odpowiadaj! –Tak, do Lucji, Mistress Katrin. – Coooo!?? Do tej suki, tutaj!? Gadaj, szybko! – Tak, Mistress Katrin. Nastapila cisza. Ja tez czekalam sparalizowana, co bedzie dalej. Juz Mistress nie meczyla Julie. Slyszalam jak Julia sie kapie. – Chce ciebie wziac sobie za suke, chcesz? Odpowiedz! – Nie, Mistress Katrin. – Czemu to? Gadaj! – Tak, jestem Lucji sunia, Mistress Katrin. Zamarlam kompletnie czekajac na wielkie gromy. A jednak nic sie nie stalo. Dobrze wiedzialam, ze istnieje prawo w kodeksie Domin zabraniajacej jej odbieranie czyjejs wlasnosci bez jednoczesnej zgody tej wlasnosci i jej wlasciciela. Przekazanie wlasnosci odbywa sie z zachowaniem stalego rytualu. Kto zlamie to jedno z podstawowych zasada kodeksu i odbierze w jakikolwiek sposób komus np. suczke jest wyklety ze srodowiska Domin na zawsze. Mistress Katrin dobrze o tym wiedziala i nic nie mogla zrobic. Tylko ja moglam sie na to zgodzic po rozmowie z Julia. JA SIE NIGDY W ZYCIU NIE ZGODZE!!!. Moga mnie zaruchac na smierc i nie dam zgody!!! – Wycieraj sie suko i do pokoju! – Rozkazala. – Tak, Mistress Katrin. – rzekla cicho wyraznie wystraszona Julia. Mistress siadla w fotelu i gapila sie piorunujac mnie wzrokiem. Po chwili Julia kleczala obok mnie. – Ty stara suko – zasyczala masz szczescie, prawo kodeksu! – Jestes szczesliwa? Gadaj! – Tak, jestem, Mistress Katrin.- powiedzialam i czujac jak na dupie kurczy mi sie skóra. – Taaak, nie watpieee. – zasyczala Mistress. – Moja w tym glowa, bys nie byla – pisnela przez zeby. –Marsz do zabiegowego, ty suko, szybko, szybko! Wlaz na stól i wywal dupsko. Tylko mocno sie rozkracz dupodajko! – Krzyczala glosno. Zerwalam sie i popedzilam do gabinetu. Jeszcze zdazylam zauwazyc jak Mistress bierze wielki knebel, dlugi gruby dwustronny kutas oraz chyba metrowe kutasidlo, monstrualne na pasach. Gdy weszla ja juz lezalam na wznak, rozwarta szeroko z dupa otwarta na krawedzi stolu. Przywiazala mnie pasami i zakneblowala. Uda umocowala w uchwytach, ze nogi sterczaly w góre a dupa wypiela sie mocniej. Nalozyla rekawice lateksowa za lokiec. Przedtem odpiela knebel na chwile i powiedziala cicho. – Wiem, ze lubisz ostre ruchanie, masz rozwalone dupsko i duzo wytrzymujesz, ale zareczam cie, to co teraz nastapi moze i nie nowosc dla takiej starej suki ale bedziesz blagac litosci, zeszczasz sie i zesrasz. Oddasz mi Julie dobrowolnie predzej czy pózniej. Teraz pytam a ty wyrazasz zgode! A spróbuje nie! Pytam, czy chcesz abym wyruchala ciebie na swój ulubiony sposób?! Odpowiadaj! – Tak, chce, Mistress Katrin. – Odparlam glosno i wyraznie. Knebel powrócil w moje usta. Wszystko moglam widziec w lustrach. Ruszyla kamera! Najpierw przefistowala mi dupsko gleboko, dlugo i fachowo. Wylam rzucajac dupa na wszystkie strony. Wsadzala i wyjmowala reke az za lokiec. Wylam glucho zakneblowana gdy jej dlon poprzez kiszke macala mi zebra! Wtedy napinalam sie jak w trakcie zatwardzenia. Widzialam swój wywalony sinawy odbyt obejmujacy jej ramie. Podobnych fistngów mialam kilka w zyciu, ale byly one przeprowadzone inaczej i nie takie stymulujace. Posikalam sie kilka razy. – Ha, ha, ha posikalas sie suko, mówilam. – smiala sie Mistress Katrin. – Fistujac dalej. Wyjela reke i nie zdejmujac rekawicy wyszla do pokoju. Lezalam zaplakana z wiszacym odbytem, z którego kapalo. – No dogodzilam tej twojej Lucji, jej dupsko jest super to trzeba przyznac. Rozjebane pierwsza klasa. Glupi ten kto to nie docenia. – Czego sie mazesz glupia suko, twoja Lucja jest uparta ale i tak bedziesz moja. – powiedziala do Juli podchodzac do mnie. – No suko teraz pospiewaj troche. – zdjela knebel. Znowu fistowala mi dupsko. Na koniec dwiema dlonmi. Krzyczalam i blagalam a ona sie smiala. – A teraz zdziro zawyjesz prawdziwie – stala kolo mnie smarujac dwustronny gruby kutas pokryty wypustkami. Patrzylam przerazona. Mylilam sie mówiac, ze byl metrowej dlugosci. Byl duzo dluzszy. Mistress Katrina byla w humorze. Wywijala mlynek tym kutasem patrzac na mnie. – Patrz, patrz Ten kutas wsadze do konca, dupsko bedzie ruchane az suczydlo zeszczane, Dupsko bedzie skakac a suczydlo plakac. – rymowala zadowolona wprowadzajac kutasa w dupe i do kiszki. Wrzasnelam glosno napinajac sie mocno czujac jak kutas roztwiera wejscie w kiszke. Mój odbyt wylazl bardziej. Nie bardzo pamietam co dalej. Widzialam lustrze jakas wielka wypieta dupe z wystajaca kiszka sinawo- bordowa w która tam i nazad penetrowal rózowy wal. Nie docieralo do mnie, ze ta dupa i kiszka to moje. Julia mówila, ze strasznie blagalam litosci i takie inne. Na koniec zostalam oblana zimna woda z wiadra co mnie ocucilo. Okazalo sie, ze trzy razy sikalam, dwa razy tryskalam i mialam kilka orgazmów odbytu. Lezalam na stole na boku skulona placzac. Patrzylam jak Mistress Katrin ustawia mala, czarna kanapke. Byla waska z rozkladanym oparciem, stabilna. Obok na stoliku lezaly dwa konskiego rozmiaru kutasy zapinane pasami na biodra. Jeden wiekszy od d**giego. – No suko teraz zaspiewasz cieniutko. Prawda? Gadaj! – Tak Mistress Katrin, stanie sie wedlug woli Mistress. Powoli zeszlam ze stolu i ulozylam sie na plecach na tej kanapce. Nogi sama podnioslam pionowo w góre a rece rozkrzyzowalam na bocznych czesciach kanapki. – O, widze, ze wiesz o co chodzi i znasz ten mebel, co? Gadaj! – Tak, znam go, Mistress Katrin. – powiedzialam cicho i wyraznie. Przywiazala mnie pasami, tulów i rece. Na kostkach nóg mialam skórzane pasy z lancuchami. Wkrótce nogi wisialy pionowo w góre na lancuchach, lekko rozwarte. Biedne jadra i kutasek wisialy smetnie. Oparcie fotela zostalo uniesione tak bym mogla wszystko dobrze widziec a jednoczesnie kiszka byla poziomo. – Lubisz zwierzatka suko? Odpowiadaj! – Tak, lubie, Mistress Katrin. – A jakie to najbardziej? Odpowiadaj! – Tak, lubie psy i konie, Mistress Katrin. – O, jestem tego pewna, czego dowodem jest twoje dupsko. – A z jakim zwierzatkiem juz bylas, suko? Gadaj! – Tak, z psami i konmi, Mistress Katrin. Wypytywala mnie dlugo i szczególowo. Odpowiadalam patrzac wzrokiem jak Mistress przypina jednego z lezacych kutasów do bioder. Przypiela! Pól elastyczny lateksowy potwór zwisal ciezkim lukiem w dól, daleko poza kolana. – Piekny, prawda. Podoba ci sie? Gadaj! – Tak, piekny, podoba sie suni, Mistress Katrin. – A czy sunia wie po co Twoja Mistress go przypiela? Gadaj! – Smarowala go mocno dwiema dlonmi na calej dlugosci. Gadaj! – Tak, sunia wie, Mistress Katrin. – A jakiego zwierzatka ten kutas ma wymiary i ksztalt. Przypominasz to suko? Gadaj! – Tak, to kutas konia, Mistress Katrin. – No wspaniale suko. Wiesz co teraz bedzie, dupodajko? Gadaj! – Tak, wiem, bede ruchana, Mistress. – Tak bedziesz. Teraz poczujesz prawdziwe ruchanie. Popros natychmiast, suko! – Tak, wyruchac mnie prosze, Mistress Katrin – powiedzialam lamiacym sie glosem, starajac aby byl wyrazny. – Dobrze, skoro sama o to prosisz to nie odmówie tobie. – i stanela w rozkroku miedzy moimi wiszacymi nogami. Cala dupe juz poprzednia mialam przygotowana. Lekko odchylajac sie w tyl i trzymajac dwiema dlonmi kutasa, przylozyla jego szeroka plaska glowe do mojego sflaczalego odbytu. Poczulam tam zimny dotyk, jakby naturalny. Instynktownie przygotowalam sie na konskie pchniecie tak jak to zawsze robilam w naturze. Najwazniejsze wyczuc moment uderzenia i rozluznic sie bardzo, brzuch, biodra jednoczesnie przec mocno na odbyt. Mistress wiedziala dobrze jak to sie dzieje w naturze i tak robila. Uderzyla, ja naparlam wyluzowana. Przy moim wrzasku cos jak „wyyypchhhh” plaska glowa kutasa rozwarla wejscie i wskoczyla do srodka. Nie zatrzymywala sie. Caly czas wyluzowana ustawilam znanym sobie ruchem biodra i krzyknelam „Ummmmrrrr” gdy kutas rozparl wejscie do kiszki. Teraz juz powoli zaglebial sie dalej. Byle nie napinac sie, byle nie napinac! Myslalam intensywnie jeczac glosno. Kutas wchodzil i wychodzil pozostajac jednak w dupie. Zaczelam krzyczec i plakac. Nie wiem ile to trwalo. Na koniec Mistress jednym ruchem bez zatrzymania wsadzala go do konca i wyjmowala calkiem z dupy. Tak jakby tam byla wielka prosta rura nie poskrecana kiszka. To bylo ruchanie tryskalam trzy razy na sucho. Orgazm odbytu mialam co chwila, sikalam jak mialam czym. Skonczyla. Byla spocona. Kutas konski zwisal jej grubym lukiem w dól trzymany pasami. Blyszczal sie i kapalo z niego. Ja lezalam ciezko dyszac i jeczac z zamknietymi powiekami. Byla calutka mokra od potu a krocze zalane sikami i sperma ostro pulsowalo. Odbyt konwulsyjnie to drgal wciagany i wypychany. W srodku znajome uczucie wypelnienia, podraznienia i goraca trzymalo mnie w napieciu. Trudno mi opisac te uczucie, zna je tylko ta która cos takiego doznala. Mistress pochylila sie nade mna, unioslam powieki, – czy teraz suko dasz mi Julie? – Nie, Mistress Katrin. – odpowiedzialam nie czekajac na pozwolenie. – Dobrze suko uparta! A teraz suka poprosi Mistress o prezent! Szybko! – Tak, suka prosi o prezent Mistress – wykrzyczalam glosno. – No wystarczylo dobrze wyruchac a suka odzyskala glos. Wziela pod pache ostatniego, najwiekszego kutasa i wyszla. Slyszalam jak krzyczy na Julie. Po chwili wpedzila zaplakana suczke biczem do gabinetu. Patrzylam przerazona jak wystraszona suczka wbiega trzesac cyckami i brzuszkiem a trzymajac w dloniach olbrzymi, wiekszy od poprzedniego, sztuczny, konski kutas, przypiety szelkami do jej lona. To byl model kutasa doroslego ogiera. Szeroka splaszczona glowa z kryza. Trzon poryty grubymi zylami. Jej wlasny kutas-lechtaczka sterczal pod spodem w dól. Przerazone biedactwo ledwo go nioslo. A wiec to miala byc niespodzianka! No udala sie calkowicie! – Patrz stara suko! Teraz wlasna Twoja suka cie wyrucha. Wiesz co to znaczy? – smiala sie nacierajac kutasa mocno lubrykantem. Poprzedni kutas wciaz dyndal sie przypiety do niej. Wiedzialam co to znaczy. Biedna Julia nie musiala tego wiedziec, wybaczylam jej. Wedlug Kodeksu wyruchanie przez suczke swojej Pani bez jej zgody bylo równoznaczne z pohanbieniem Pani i ponizeniem. Nawet w takich okolicznosciach jak te. Dlatego nie zwazajac na to czy mam pozwolenie od Mistress czy nie odezwalam do Juli – Suczko, prosze i pozwalam ci abys mnie wyruchala, wybaczam tobie. – Ach ty podstepna suko! Jak smiesz bez zezwolenia! – krzyczala Mistress Katrin. Mogla mnie przedtem zakneblowac a tak stracila atut. Kochana Julia nie rozumiala o co chodzi, plakala. Popatrzyla na zaplakana Julie: – Teraz zrobisz, ze twoja pani, pani a to dobre, zaspiewa – szarpiac za smycz ustawila suczke naprzeciw wypietej mojej dupy. – Popatrz na te wielgachne, rozruchane dupsko i na ten wiszacy odbyt, jest piekny, prawda? Gadaj natychmiast! – Tak, jest piekny, Mistress Katrin. – powiedziala Julia. No to do dziela! Julia kierowana poleceniami Mistress przylozyla plaska glówke do wejscia dupska. Znowu poczulam znajome zimno i bylam gotowa. Nagle rozleglo sie ostre klapniecie i wrzask Juli, pchnela odruchowo kutasem. – „Ajiiiiii uuuu” -zawylam czujac eksplozje dupy. Pchniecie bylo tak nagle i glebokie, ze kutas wjechal prawie caly. – Ufff, pfuuuff, uff – stekalam. Ponownie glosnie klapniecie w dupke Juli i kutas byl we mnie do koncz az biedaczka oparla sie lonem o moje dupsko. Nikt z nas nie zauwazyl jak Mistress wziela do reki drewniana szeroka packe i bila nia Julie w dupke. Teraz bila czesciej, gdy Juli przestawala mnie ruchach. Pupcia Juli byla czerwona jak w ogniu. Na pewno piekla bardzo. Juz prawie dochodzilam do kresu wytrzymalosci, gdy uratowal mnie nagly glos: – Pani Katarzyno, co tutaj sie dzieje? Chce Pani, aby suczki byly niezdolne do uslug? Przeciez czeka je cala noc i moze ranek. Jezeli do tego dojdzie to nie zaplacimy Pani ani grosza! Prosze na chwile. Wyszli. To byl jeden z tych dwóch Panów. Rozmawiali w pokoju. Bylo slychac. – Niech Pani natychmiast zaniecha swoich sadystycznych czynnosci i przygotuje dziewczynki do sylwestra. Jak one wygladaja. Ma Pani na to jeszcze godzine no powiedzmy póltorej. Gdzie ja znajde teraz fryzjerke i kosmetyczke i to na wyjazd. Oj Pani Katarzyno a polecano nam Pania goraco. Zastanowimy sie czy nie potracic Pani za to z wynagrodzenia. – mówil Pan. – Dobrze prosze Pana, zrobicie jak uwazacie ale ta starsza suka jest niesforna. Musialam ja utemperowac. Poza tym mówili Panowie, ze ta starsza bedzie poddawana ciezkiemu rodzajowi seksu przez Panie co przyjada wiec chcialam ja rozgrzac i przygotowac to wielkie dupsko. A tak nawiasem to dupe ma super i jest wytrzymala. Dobry wybór Panowie zrobili. Z ta mala to trzeba jeszcze popracowac ale jej ksztalty i figura wskazuja ze ma zadatki na super suke. No i jest ciekawa anatomicznie, obojniak. A to rzadkosc. – odpowiedziala Mistress Katrin. – Zaraz je przygotuje – dodala wchodzac do nas. Zobaczyla Julie, szlochajaca i wtulona we mnie. – Co to za pieszczoty, pozwolilam. – krzyknela. Julia odskoczyla jak oparzona.

ROZDZIAL VIII „ PONOWNE PRZYGOTOWANIA”

Cóz w takim stanie, zwlaszcza ja nie nadawalysmy sie dla gosci. Zmierzwione, lepkie od potu, zasikane i zaspermione nadawalysmy sie tylko do dalszych orgii w wykonaniu Mistress Katrin ale nie dla gosci. – Ty mala, rozwiaz Lucje, zdejmij aparat z bioder, zabierz sie do sprzatania. Ma blyszczec. Kutasy i inne zabawki maja byc czyste, suche, równo poukladane rozmiarami i gotowe do uzycia. A ty suko lez z wypietym dupskiem. Lezalam. Wsadzila mi metalowy przyrzad w dupne i rozwarla wejscie. Zobaczylam w lustrze przerazajaca dziure bordowo- fioletowa w srodku. Najpierw zostalam obmyta woda a potem wyplukana w srodku ciepla woda z weza. Resztki wody zostaly usuniete powietrzem. Mistress wysmarowala mi cala dupe wewnatrz i na zewnatrz mascia po której zrobilo mi sie lzej. Choc dziura w dupce ziala. Nastepnie musialam cala dobrze sie wykapac. W tym czasie Julia uwijala sie jak w ukropie. Wkrótce wszystko lsnilo. Potem ja sprzatalam w pokoju a Julia przechodzila plukanie i kapiel. Gdy juz bylysmy czyste wykapalysmy Mistress Katrin. Poniewaz znam sie dobrze na lewatywach, zrobilam jej serie porzadnych wlewów i wysuszylam powietrzem. Alez miala cialo, super. Potezne cycki w ksztalcie gruszek z czarnymi wielkimi sutkami przebitymi otworami do wieszania przyrzadów wisialy jej rozchylone na boki. Przez otwory w sutkach mozna bylo przelozyc dwa palce na raz. Cycki byly chirurgicznie zmienione. No i ta wczesniej opisana pochwa. Nie miala lechtaczki! Byla wycieta. Wejscie do cewki zialo wielkim otworem, tez wykonane sztucznie. Z tylu ogromna dupa o rozwartych uniesionych posladkach, tez chirurgicznie zrobiona. Wynikiem zabiegów chirurgicznych przypominal wielka dluga pochwe. Szpara prawie od kosci ogonowej do krocza! Zerkalam czy nie laczy sie z ta pochwa na dole, ale nie. Byla niesamowita z tymi swoimi zmianami, wrecz niewiarygodna! Ten widok podniecil mnie okropnie. Tez tak zapragnelam! – Co sie gapisz. Nie widzialas zmian typu BME? Gadaj suko! – Nie, nie widzialam, Mistress Katrin. – A wiesz co to BME, chociaz? No! – Tak wiem, Mistress Katrin. – Podoba ci sie, podnieca? Mów! – Tak, podoba, podnieca, Mistress Katrin. – A chciala bys miec cos takiego, suko? Gadaj! – Tak, chcialabym, Mistress Katrin. – To daj mi Julie a ja zalatwie ci co bedziesz chciala, suko! No jak! Zgoda? Mów!- Nie, Mistress Katrin. Od uparte suczydlo. Wiesz dobrze, ze w koncu pekniesz. Gdyby nie Pan to juz bys przekazala mi Julie. – Co do Juli to juz mam plany modyfikacji jej ciala. – Najpierw calodobowy gorset przez rok. Wiesz co to gorset? Mów! – Tak, wiem, Mistress Katrin. Dla wyjasnienia, wielu wlascicieli suk stosuje gorset. Zaklada sie go suczce w pasie od biustu po biodra. Jest sztywny, mocny. Konstrukcja umozliwia stopniowe zaciskanie obwodu gorsetu albo sznurami albo srubami metalowymi. Nosi sie go bez przerwy minimum pól roku. Powoli narzady wewnetrzne wypychaja sie w góre i w dól zmieniajac na stale polozeni. Dolne zebra zaciskaja sie i deformuja. Niektórzy stosuja chirurgiczne usuwanie dolnych zeber. Suczka w pasie staje sie cienka jak osa. Biodra przez to uwydatniaja sie bardzo. Cycki podnosza sie wysoko, sa wypadki, ze nawet tuz pod szyje! Dupka jakby sie rozrasta. Dodatkowo, aby rozrost dupy suki byl szybszy poddaje sie ja ustawicznemu ruchaniu np. poprzez wyslanie do agencji bez brania oplaty. Biedactwo pracuje 24/24 bez przerwy. Tak sobie myslalam. Na pewno Mistress Katrin ma racje, ze Julia bylaby wtedy niesamowicie seksowna! Ale nie dam jej nigdy. MOZE MNIE POKROIC I ROZERWAC DUPSKO! NIE DAM!. No ale dosyc. Po kapieli, czyste i rumiane zostalysmy, nagie, przypiete pasami za szyje i w pasie do sciany w klatkach i zamkniete. Ktos zapukal. Mistress powiedziala prosze. Ku naszemu zdziwieniu weszly te same dziewczyny z salonu kosmetycznego co bylysmy u nich. Dodatkowo wjechal caly prawie gabinet kosmetyczny. Oj to na pewno kosztowalo. Najpierw Mistress Katrin naga siedziala przed lustrem i poddawala sie upiekszaniu. Potem byla masowana z d**gim pomieszczeniu a na fotelu siedzial naga Julia. Gdy masowano Julie ja siedzialam przed lustrem. Szlo to szybko tasmowo. Gdy dziewczyny skonczyly wygladalysmy przecudnie. Najpiekniej oczywiscie Julia! Dziewczyny skonczyly i wyszly. Sprzet wyjechal a wjechaly góry ciuszków. I to jakich! Rzucilysmy sie ze smiechem do przymierzania, gdy zmrozil nas krzyk: – A to co! Suki juz zapomnialy kim tu sa! Odpowiadac! – Nie, to jest tak, Mistress Katrin – powiedzialysmy kolejno przyjmujac postawe i patrzac w dól. – No wasze szczescie, ze musimy byc gotowe, ale to nie bedzie wam zapomniane! – rzekla groznie patrzac.
Najpierw jednak musialysmy kolej siadac przed lustrem a ona robila nam makijaz. Dokleila sztuczne rzesy. Dlugie jak miotelki i zakrecone. Jak mrugalysmy to trzepotaly ja skrzydla. Byly kruczo czarne. Oko wewnatrz tez pociagniete czarna kreska z przedluzeniem kacików. Ja mialam powieki na fioletowo a Julia na czerwono. Rozjasnienie oka do linii brwi mialam na jasno niebieski kolor a Julia na róz. Brwi czarne jak smola u obu. Przed pomalowaniem ust musialysmy sie wypiac i pokazac wejscie do dupci. Mistress uwaza, ze kolor warg musi byc ten sam co wejscie rozkoszy do dupci. Tak wiec ja mialam wargi w kolorze dojrzalej sliwki zmieszanego z akcentami czerwieni, z pomaranczowa obwódka a Julia bordowe z ciemna obwódka konturu. Dodatkowo policzki byly zrobione na jasny róz. Wygladalysmy moze za ostro ale bardzo zdzirowato. Do tego ja mialam czerwone tipsy a Julia perlowe. Dlugie lejace sie kolczyki prawie do ramion. Bielizne dostalysmy koronkowa przezroczysta. Ja nosilam staniczek koloru czerwonego, podobny pas gumkami. Gumki i zabki szerokie duze. Wszystko ozdobione czarnymi falbankami. Czerwone ponczochy ze szwem z czarnym sciagaczem u góry. Przed zalozeniem staniczków Mistress Katrin zapiela kazdej ostre metalowe klamerki na sutki. Klamerki byly polaczone srebrnym lancuszkiem, który z kolei byl podpiety do obrozy w miejscu gdzie zapinalo sie smycz. Jego dlugosc zostala tak dopasowana kazdej z nas, ze nie moglysmy unosic glowy za wysoko. A pociagniecie za smycz ciagnelo sutki. Ja mialam zwykly staniczek a Julia zaciskowy, jak powiedziala Mistress. Dzieki jego przemyslanej konstrukcji kazdy olbrzymi cycek suczki byl zacisniety u podstawy, ostro wyprezony poziomo i daleko odchylony na bok. Wygladalo to niesamowicie i seksownie. Teraz pozostal tylko dobór majtek. Mistress bardzo sie denerwowala bo Julia co chwila miala orgazmy i tryskala. Sama sie zastanawialam skad u niej tyle spermy. Mistress denerwowala sie tym bo goscie nie lubili jak suczka sie spuszcza w trakcie seksu. Nie bylo rady Julia jest mloda, podniecona na okraglo. Dodatkowo jak jestem z nia to ma caly czas silny wzwód. A ten jej kutas to wlasciwie przerosnieta lechtaczka. Wystarczy pare razy tracic i suczka szczytuje. Dobrze wiedzialam, ze gdybym oddala Julie to pierwsze co zostalaby wykastrowana. Mistress zaprowadzila nas do pokoju zabiegowego Kazala stanac nam w rozkroku opierajac sie o stól zabiegowy i wypiac dupki. Stalysmy czekajac. Obok mnie postawila stojak z duza butla plynu i podlaczona kroplówka na dwie igly. Wprowadzila mi w moszne te igly z dwóch stron i uruchomila wlew. Mój worek powoli zaczal sie powiekszac. W trakcie, gdy mialam kroplówke Mistress zalozyla rekawiczki lateksowe, przysunela do Juli stolek, siadla naprzeciw jej dupki. Na podlodze postawila szklane naczynie. Jedna dlonia ujela jej sztywna lechtaczke i przytrzymala pionowo nad naczyniem. Julia zaczela sie podniecac. Mistress d**ga dlonia nabrala wazeliny i delikatnie zaczela rozprowadzac po sztywnym czlonku-lechtaczce. Suka reagowala cudownie. Mistress stopniowo zwiekszala nacisk i szybkosc ruchów dloni. Gdy sunia zaczela krzyczec, Mistress Katrina zaczela wykonywac bardzo szybkie ruchy dojenia. Po prostu doila suke jak krowe. Julia tryskala silnym strumieniem mleczka do naczynia. Mistress Katrina nie ustawala kazdy ruch dloni powodowal wytrysk spermy Juli do naczynia. Gdy juz nic nie lecialo tylko krocze suki kurczylo sie i wypinalo ruchem pompowania Mistress powoli zwolnila i przestala. Jak zwykle, jak to Julia i tym razem dala prawie szklanke mleczka. Mój worek juz byl spory. Mistress podala mi szklanke mleczkiem Juli, która skwapliwie wypilam do ostatniej kropelki. Worek byl spory. Mistress obmacala go i odlaczyla kroplówke. Nie mogla przesadzac. Wyslala mnie do pokoju po chwili znowu slyszalam jak doi sunie. Jeszcze dwa razy pilam soczek Juli. Potem zobaczylam zarumieniona mocno sunie na narzadzie miala przymocowany plastrem kondon. W tym kondonie zbierala sie sperma, gdy bylysmy z Julia wsród gosci. Ja dostalam czarne stringi z czerwonymi koronkami a Julia blekitne z pomaranczowym pokrowcem na jej organ. Ja zostalam ubrana w mocno dopasowana przezroczysta biala bluzke z falbankami i bufiastymi krótkimi rekawkami. Oraz mala plisowana sukienke czerwona w czarna kratke. Byla tak noszona, ze odslaniala góre ponczoch i gumki oraz dolna czesc napelnionego worka w stringach. Z tylu zas dolna czesc dupci. Julia ubrana byla w rózowa kusa sukienke plisowana na biodrach, dopasowana pasie. Sukienka byla bez rekawów wiazana na szyi bez pleców az do rowka w pupie. Z przodu posiadala obcisle wstawki, jak rekawy w które wsadzila napiete cycki. Cycki byly daleko od siebie. Sterczaly na boki. Sukienka z przodu odslaniala sterczacy w jaskrawym pokrowcu kutas-lechtaczke a z tylu dolna czesc dupci. Oczywiscie tak jak u mnie taki u niej widac byla ponczoszki i zabki z gumkami.
Na stopach mialysmy wysokie szpile co najmniej 13 cm ja czerwone ona rózowe. Jeszcze szerokie wysadzane kamieniami (sztucznymi) obroze – kolie. Skrzyly sie niesamowicie. Obroze-kolie nie pozwalaly nam na zginanie szyi. Zmuszaly do trzymania wyciagnietej prostej szyi z podniesionym podbródkiem, przez co tez musialysmy byc wyprostowane dokladnie. Nie powiem to dodawalo nam seksu bardzo. Pisalam juz, ze obroze mialy ukryte kolce wewnatrz. Jako smycz byly niklowane lancuszki. Moze nieco zanudzilam szczególami ale bylysmy takie przesliczne, cudowne i takie seksy, ze nie moglam sie powstrzymac. Musze przyznac Naszej Mistress, ze jest profesjonalistka w kazdym temacie seksu. Mistress Katrina ubrana byla w Czarna mocno dopasowana do ciala dlugiej sukni z rozcieciem z boku az do pasa. Suknia posiadala mnóstwo zakladek, falbanek. Krawedzie sukni obrebione byly zjadliwie ciemno czerwona koronka. Suknia byla bez dekoltu pod szyje z rekawami ¾. Na szyi podobna do naszych kolia. Oczywiscie bez kolców. Ponczochy cienkie ze szwem we wzorki. Na nogach szpile na grubej podeszwie i cholewie do pól lydki. Czarne blyszczace, szpila co najmniej 13 cm. Wlosy gladko przyczesane ujete z tyly w krecacy sie ogon splywajacy do pól pleców. No i ten makijaz, który nie umiem opisac. Ze swoja wielkoscia, zmienionymi ksztaltami ciala wygladala niesamowicie groznie, pieknie i seksownie. Czerwone, dlugie nieprzyzwoicie, tipsy konczyly cale jej dzielo. Jeszcze stalysmy obok siebie ze wzrokiem opuszczonym a ona dokladnie nas ogladala i poprawiala tu i tam. – No, suki wygladacie zjawiskowo, zwlaszcza ty mala suczko. – rzekla pokazujac palcem na Julie. – Macie byc takie jak wam mówilam. Strzezcie sie brykac. Zwlaszcza ty – pokazala na Julie. – Wszystko gotowe. Idziemy! – padla komenda. Prowadzone smyczach, trzymanych przez Mistress Lady Katrin Podazalysmy truchtem za nia idac obok siebie, patrzac w dól.

ROZDZIAL IX „ POCZATEK”

Weszlysmy za Mistress do pokoju. Panowie ladnie ubrani juz czekali przy zastawionym suto stole. Ostroznie zerkalysmy dookola. Widzialam, ze nasze zjawienie sie wywarlo na obu Panach duze wrazenie. Ogladali nas ze wszystkich stron i cmokali z zadowoleniem. – Mistress Katrin, jest Pani cudotwórczynia, spodziewalismy sie duzo. No ale nie az tyle. Niesamowicie wygladaja, az seks wychodzi z nich, nie mówiac o urodzie. Ta mala jest przepyszna a tej starszej tez nic nie brakuje. – mówili jeden przez d**giego. – Dziekuje Panom za docenienie mojego wysilku. Zapewniam, ze suczki sa nalezycie przygotowane do obslugi gosci. – powiedziala Mistress Katrin. – No ale dosyc tych ceremonii, jestesmy sami. Goscie przyjada po pólnocy, juz w nowy rok. A póki co bawmy sie we wlasnym gronie. Mistress i Panowie usiedli do stolu a my z Julia, wyprostowane siedzialysmy na pietach na podlodze obok Mistress. Byly tam co prawda dwa puste miejsca, chyba dla nas, ale Mistress kategorycznie odmówila sadzania nas przy stole. Jedynym jej ustepstwem wobec nas bylo to, ze dostalysmy talerze, ale bez sztucców. Nie wypadalo, bysmy w taki dzien jadly z podlogi. Oni rozmawiali, pili wino a mysmy siedzialy wodzac wzrokiem za Mistress, gotowe natychmiast wypelniac jej polecenia. Czasami dostawalysmy kaski do zjedzenia i wode do picia. Tylko wode. Wlaczyli muzyke i Panom zebralo sie na tance. Jeden poprosil Mistress a d**gi nie mial z kim tanczyc. Wstal i podszedl do Juli. Odczepil jej smycz od stolu i pociagnal w góre. Suczka nie ruszyla sie tylko skrzywila gdy kolce obrozy wpily sie w szyje a ciagniete sutki zabolaly. Patrzyla ze lzami na Mistress. Ta widzac co sie dzieje skinela wyraznie glowa na znak zgody i Julia wstala. Tanczyla z Panem. Gdy ten chcial ja przytulic Julia umykala grzecznie, patrzac na Mistress. Ta znowu wyrazila zgode glowa. Biedna Julia przytulona do Pana . który bez ceregieli ja obmacywal, pocierala swoim sterczacym narzadem o jego krocze, podniecajac go dodatkowo. Dyskretnie widzialam jak co jakis czas Julia wstrzasa orgazm. Panstwo bawili sie wybornie. Nawet Mistress pozwolila nam na tance jesli, którys z panów zechce. Sam juz nie chciala tanczyc. Tanczylysmy wiec z Panami. Potem Panowie zazyczyli abysmy obie z Julia tanczyly. Na co Mistress wydala zgode. Tanczylam z Julia a ona miala orgazm jeden po d**gim. Nasz taniec rozpalal Panów do bialosci. W pewnym momencie Mistress przerwala nasz taniec dajac znak reka. Podeszlysmy do niej i stanelysmy pokornie. Mistress zdjela Juli majtki. Wyjela ostroznie jej obrzmiala, sliska lechtaczke i zdjela ciezkiego od spermy kondona. Wlala zawartosc do wysokiego kieliszka i kazala mi wypic. Wykonalam polecenie chetni, bo bardzo lubie sperme Juli. Panom az usta sie otworzyly z zaskoczenia. Potem na polecenie Mistress wyssalam i wylizalam dokladnie calego kutasa-lechtaczke Juli. Musialam troche dluzej possac bo Julia miala wytryski. Dopiero ja zaczela pompowac na sucho, Mistress kazala mi przerwac. Zalozyla Juli swiezego kondona i naciagnela majtki. Siadlysmy wyprostowane u nóg Mistress. Panowie byli podnieceni, zachwyceni i ciagle o tym mówili z Mistress. Juz nie tanczono. Powoli zblizala sie 23 godzina. Panowie wstali, podziekowali Mistress za wspaniale przezycia. – Mistress Katrin prosze przygotowac na wybicie nowego roku. – powiedzieli wstajac. – Tak, beda gotowe. A co z goscmi? – odpowiedziala Mistress wstajac i biorac do reki lancuszki naszych smyczy. Natychmiast poderwalysmy sie z Julia. – Sadzimy, ze pierwsi goscie pojawia sie kolo pierwszej wiec niech beda gotowe na pierwsza trzydziesci. – powiedzieli znikajac w d**gim pomieszczeniu. Mistress popatrzyla uwaznie na nas. Stalysmy wyprostowane z opuszczonym wzrokiem. – Idziemy – rozkazala pociagajac za lancuszki. Poszlysmy poslusznie za Mistress.

ROZDZIAL X „NOWY ROK 2012”

W pokoju, na polecenie Mistress, zdjelysmy majteczki. Mój maly kutasek wisial a Juli kutas-lechtaczka sterczala twardo lekko uniesiona ponad poziom. Mistress ujela palcami mojego i fachowo obciagnela skórke. Popatrzyla na mnie i westchnela. Nastepnie ujela palcami czubek sztywnego narzadu Juli i pomasowala delikatnie. Julia natychmiast zaczela sapac i pompowac. Mistress szubko wycofala reke. Zabrala nas do pomieszczenia obok, gdzie stojac w rozkroku bylysmy dojone maszyna. Dojenie trwalo dlugo. Ja po jednym pelnym i dwóch niepelnych wytryskach bylam pusta a Julia tryskala wiele razy coraz mniej az w koncu pompowala kroczem na sucho. Mistress dala mi do wypicia prawie pelna szklanke soczku Juli co uczynilam z rozkosza. Przed pólnoca, wybiciem Nowego Roku 2012 stalysmy obie sztywno bez, majtek, gotowe, patrzac w dól. Zamiast obrozy wysadzanej blyskotkami nosilysmy zwykle, szerokie, skórzane sucze obroze zdobione metalem. Smycze wisialy swobodnie. Przedtem byl dokladny przeglad w wykonaniu Mistress, ostatnie poprawki i obfite posmarowanie dupci wewnatrz i z zewnatrz. Panowie weszli. Zauwazylam, ze teraz sa w kapciach i jako stroje maja cos na podobienstwo rzymskich tunik. Byly krótkie, do polowy ud. Popatrzyli na nas lubieznie. – No suki zaczynajcie jak mówilam – polecila Mistress. Podeszlysmy do Panów i ukleklysmy przed nimi. Delikatnym ruchem podnioslysmy brzegi tunik odslaniajac wielkie kutasy. Byly juz obrzmiale w pól wzwodzie. Sprawnie wzielysmy je do ust i zassalysmy stopniowo az do gardla. Po czym wycofalysmy usta. Pomasowalysmy skórka i ponownie w usta. I tak na zmiane. Panowie zaczeli szybciej dyszec. Kutasy wkrótce twardo zesztywnialy. Zblizala sie pólnoc. Mistress Ustawila nas na kanapie w pozycji na pieska z dupciami wysoko i mocno wypietymi. Usiadla z przodu u trzymajac krótko smycze zmusila nas do polozenia prawie ramionami na kanapie. Musialsmy slicznie wygladac. Czulam jak ktos maca i sciska mi worek a potem pociera kutaska. Julia juz dyszala szybko. Pewnie pompuje – pomyslalam. I zgadlam, ale byla na szczescie pusta. Poczulam kutaska przytknietego do szparki. Wybila pólnoc i z slowami „Szczesliwego Nowego Roku” obaj Panowie ostro wbili sie w nasze dupcie. Ruchali mocno az klaskalo i mlaskaly dupki. Mistress z przodu wsadzila nam w usta sztuczne kutasy i ruchala nas w ten sposób. Powoli unosila smycze do góry, zmuszajac nas do zmiany polozenia ciala a tym samym kata natarcia kutasa w dupce. Bylysmy juz podniesione wysoko na prostych rekach, caly czas ruchane w gardlo sztucznymi kutasami przez Mistress. Czulam wyraznie jak twardy kutas Pan Mosno trze w srodku dupki. W pewnym momencie poczulam znane mi doskonale jedno ostre pchniecie i uderzenie ciepla w dupce. WYTRYSK. Potem czulam Skórcze pompowania. Czesc spermy pociekla po udach. U Juli bylo podobnie. Panowie wyszli z nas. Na polecenie Mistress wylizalysmy ich do czysta a potem, gdy juz wylizani siedzieli w fotelach, lizalysmy sie wzajemnie z Julia wysysajac soczek z dupci nawzajem. Trwalo to akurat tyle, aby Panowie odpoczeli. My nie. Mistress ulozyla nas teraz na wznak z glowami na krawedzi kanapy i otwartymi szeroko ustami. Uda tez kazala trzymac szeroko rozwarte. Zobaczylam od dolu wielkiego kutasa i jaja, zblizajacego sie do moich szeroko otwartych ust. Nabralam powietrza. Kutas powoli zaglebial sie do srodka. Slyszalam jak Julia dlawi sie. Wkrótce i ja zaczelam sie dlawic. Mistress siedzaca miedzy naszymi udami wsadzila nam w dupki wielkie kutasy i ruchala mocno. Tak bylysmy ruchane ja w obie dziury a Julia jeszcze w trzecia, cipe, tez sztucznym kutasem. Mój nos oparl sie o podbrzusze Pana. Caly kutas wszedl do przelyku. Powoli wykonal kilka posuwów i wycofal sie. Caly mój krajobraz to gruby kutas, dyndajace jaja i dupa otoczone udami. Raz blizej, raz dalej a jeszcze raz na moich oczach. Glosno lapalam oddech. Potem scena powtórzyla sie wiele razy. Bylam ledwo zywa, bliska uduszenia, zasliniona. Wreszcie, za któryms razem kutas znieruchomial w gardle. Poczulam silne pulsowanie paly i cieplo w przelyku. Dusilam sie i mialam wrazenie, ze sie zaraz utopie. W pewnym momencie dostrzeglam katem oka wielki baloniasty cyc i sutek Juli odchylony na bok i podskakujacy. Szarpnelam glowa. – Lez stara suko spokojnie, az Pan raczy skonczyc – uslyszalam glosny glos Mistress i natychmiast zaprzestalam szarpania. – A ty co, smarkulo jedna, znowu poscilas soki. – Mistress strofowala Julie bo ta nazbierala w sobie troche i wytrysnela Mistress na reke. Wreszcie ruchanie dobieglo konca. Ponownie wylizalysmy jezykami narzady i krocze Panom a ja dodatkowo musialam wylizac Julie. Co uczynilam z rozkosza jak zwykle. Panowie wyszli. Mistress nic nie powiedziala. Wziela mnie za smycz i polozyla wypieta na czarnym koziolku. – Wiesz suka za co bedziesz ukarana. – spytala. – Tak, Mistress Katrin, za zle zachowanie w czasie stosunku. – odpowiedzialam. – Czy rozumiesz swój blad, suko? Mów! – Tak, rozumiem, Mistress Katrin. – odpowiedzialam wyraznie. Razy padaly mocno i równo. Ratanowa rózga siekla moja biala dupcie równiutko. Liczylam i dziekowalam glosno. Pieklo jak diabli. Dostalam pietnascie uderzen. Podziekowalam za skorygowanie mnie i przyrzeklam, ze juz nigdy tak nie zrobie. Potem z Julia powtórzyla sie podobna scena. Z tym, ze Mistress wziela ja pod brode i patrzac w jej zalzawione cudowne oczy powiedziala – Mloda jeszcze jestes, suczka, nie doswiadczona, nie umiesz panowac nad soba ale ja cie naucze. Tylko to cie uratowalo od wiekszej kary. Julia liczyla i dziekowala, glosno placzac. Dostala tylko piec razy. Wtedy to pierwszy raz dotarlo do mnie, ze MIstress ma i ludzkie oblicze. Rozumie dokladnie zachowanie suczek i kary nie sa bezmyslne. Doszlam do wniosku, ze mozna jej zaufac i ze raczej nie da nas skrzywdzic. Po karze rozebralysmy sie do naga. Mistress wyplukala nam dupcie lewatywami i oplukala cieplym prysznicem. Stalysmy obok siebie a ona tez gola polewala nas i siebie woda. W trakcie lizalysmy jej cipe i odbyt a takze ssalysmy kazda swój jej wielki cyc. Mistress dostawala ciagle orgazmów od tego. Wreszcie pogonila nas klapsami w pupy spod prysznica, smiejac sie mysmy tez piszczalysmy radosnie. To byla ludzka strona Mistress Katrin. Potem jeszcze nie raz przekonalam sie jak ona jest naprawde. Ale to inna historia. Musialysmy sie przygotowac dla gosci. Tak sie zaczal mój i Juli oraz Mistress Katrin Nowy Rok 2012.

ROZDZIAL XI „POSRÓD GOSCI”

Stalysmy nagie z opuszczonym wzrokiem. Mistress wyszla. Czekalysmy cicho. – Julio, pamietaj cokolwiek by sie stalo, cokolwiek by chcieli od ciebie, nawet najdziwniejsze rzeczy, nie okazuj niczym zniechecenia, obrzydzenia czy obrony. Wykonuj absolutnie wszystko z wyraznym zapalem i zaangazowaniem. Tak czyni dobrze wychowana i ulozona suczka. Ja wierze, ze Mistress nie jest w gruncie rzeczy taka straszna i despotyczna. Na pewno nie da zrobic nam zadnej krzywdy. Pamietaj skarbie. – odwazylam sie cicho szepnac do Juli. – Tak bede pamietala i bede grzeczniutka suczka, Lucjo. – szepnela Julia nie dajac nic poznac po sobie.
Czekalysmy. Drzwi sie otworzyly i weszla Mistress Katrin. Jakze teraz inaczej wygladala. Nosila na sobie calkowity strój z czarnego, blyszczacego lateksu. Bardzo opiety na ciele. Lateks pokrywal nie tylko cale cialo. Dlugie, czarne, lsniace loki splywaly na ramiona i plecy. Wymyslny ostry makijaz podkreslal jej urode i nadawal postaci wladczy wyglad. Na szyi szeroka wysadzana czerwonymi kamieniami srebrna kolia. Olbrzymie cycki, ujete w specjalny stanik poruszaly sie niesamowicie prowokujaco. Praktycznie wisialy w dól rozchylone. Z tylu i z przodu strój posiadal szerokie czerwone zamki. Na nogach dlugie kozaki z cholewami za kolano i na fantastycznej szpili. Brzegi i podeszwa wykonczona na czerwono. Szeroki czerwony pas na biodrach mial przytroczone dwa bicze i dwa kneble. Dlonie gole z dlugimi czerwonymi pazurami. Mistress byla sliczna i przerazajaca zarazem. Na ten widok szybko ze strachu wtulilysmy sie z Julia jedna w d**ga. Bijac po pupach Mistress rozdzielila nas. Otworzyla drzwi prowadzace do obszernej garderoby wypelnionej cudowna bielizna i sukienkami. Wyniosla stamtad dla Juli blekitny stanik i ponczochy ze szwem a na wierzch biala bluzeczke z kolnierzykiem i bufiastymi, krótkimi rekawami. Mnie przypadl czerwony staniczek, czarne ponczoszki ze szwem i czerwonym sciagaczem oraz niezwykle krótka, obcisla, od bioder plisowana sukienka. Bielizna i inne czesci garderoby byly przeswitujace mocno, koronkowe. Moja sukienka i Juli bluzka nie zakrywaly naszych pup i narzadów. Mój stanik byl normalny z miseczkami B. Przeciez jestem transwestyta o kobiecych ksztaltach i wyhodowanych cyckach a Julia jest co prawda Obojna ale ma cechy dziewczece. Jej stanik byl miekki wlasciwie nie podtrzymywal sztywno cycuszków a pozwalal zeby majtaly sie swobodnie wiszac, przy kazdym ruchu co byla super podniecajace. Przed ubraniem sie dostalysmy po dwie zielone pigulki i zastrzyki w kutaski ja cztery a Julia dwa. Dodatkowo po dwa zastrzyki w okolice sutków. Stalysmy naprzeciw siebie i masowalysmy nawzajem sutki i kutaski. Robilysmy to coraz gwaltowniej jeczac i piszczac. Narastalo w nas niesamowite podniecenie. Nasze sutki stanely deba, ciemniejac, kutasy zrobily sie sztywne niesamowicie. Nawet mój, co jest rzadkoscia. Juli narzad tak zesztywnial, ze zakrecil sie do góry. Bylo nam coraz lepiej, pocalowalam Julie i przylgnelysmy do siebie. Jednak Mistress Katrin czuwala. Rozdzielila nas natychmiast. Dyszac, zarumienione, wyraznie podniecone stalysmy obok siebie ze sztywnymi kutaskami i wypinalysmy charakterystycznie dupcie do ruchania. Musialysmy ubrac to co dala nam Mistress. W miedzyczasie jacys mlodzi chlopcy wniesli do naszego pokoju i gabinetu obok mase róznego sprzetu. Widok tego nie za bardzo byl zachwycajacy dla nas. Zauwazylam tam trzy wielkie lateksowe kutasy imitujace kutasy ogiera oraz dlugie weze grubych elastycznych kutasów. Byly podobne do tych jakich uzywala Mistress na mnie, tylko ciut wymyslniejsze. Chlopcy wnosili, Julia siedziala sztywno na kanapie a ja przed lustrem. Mistress robila mi ostry makijaz, sprawdzila paznokcie u nóg i na dloniach. Dostalam bransoletki na nadgarstki i kostki nóg oraz sznur koralików na biodra i srebrny lancuch na szyje pod obroze. Usta mialam pomalowane na sino czerwony kolor, kolor moje szparki w dupce. Na koniec zostalam zakneblowana dmuchanym kneblem, którego gruszka pompki wisiala swobodnie. Teraz ja siedziala sztywna na kanapie a Mistress zajmowala sie Julia. Usta pomalowala jej na brazowy kolor z domieszka czerwieni tak jak szparka w dupce i wejscie do cipki. Julia dostala zwykly kulisty knebel. Bylysmy tak pochloniete tym co sie z nami dzialo, ze nie zwracalysmy uwagi na odglosy za drzwiami. Stalysmy sztywne, wyprostowane elegancko przed Mistress, patrzylysmy w dól. Ona trzymala nasze smycze i bacznie sie nam przygladala. W pewnym momencie Julia zaczela sapac i pompowac podbrzuszem. Niechybnie nadchodzil wytrysk. Mistress szybko wziela duza szklanke z etazerki i podstawila pod kutasa Juli. Wytrysk byl silny az zakotlowalo sie w szklance. Szklanka napelnila sie w jednej-czwartej. Mistress groznie spojrzala na Julie podnoszac palcem jej podbródek wysoko w góre. Wyraznie przerazenie malowalo sie na slicznej buzi Juli. Nie bylo czasu na kare. Kutas Juli zostal zakorkowany grubym, metalowym sztyftem z obejma blokujaca przed wypadaniem. Wszedl jeden z tych mlodziutkich chlopców i cos szepnal Mistress. Ta ujela bicz w jedna dlon a d**ga pociagnela za smycze. Drepczac za nia wyszlysmy do gosci. Gdy weszlysmy za Mistress Katrin do pokoju gwar glosów umilkl. Widzialam spod spuszczonych rzes, ze pokój zmienil sie nieco od czasu naszego pobytu tu. Srodek byl pusty, pod scianami staly stoly z jedzeniem i napojami. Rozsuniete drzwi w jednej ze scian powiekszaly ten pokój o nastepny. Wystrój tego pokoju byl w lagodnych pastelach z przewaga rózu. Wszedzie byly poustawiane fotele lub kanapy. Na których siedzieli lub lezeli parami mezczyzni czy kobiety w róznym wieku. Wszyscy ubrani byli w takie same tuniki w jakich widzielismy poprzednio Panów. Niektórzy siedzieli w pozach umozliwiajacych widok ich genitali, czyli wszyscy byli bez majtek. Zauwazylam tez dwoje bardzo mlodych chlopców i dwie dziewczyny kleczacych lub lezacych u stóp Panów czy Kobiet. Wszyscy mieli obroze z lancuchami na szyjach. Kilku mialo maski na calej glowie. Byl tez trzeci chlopak z maska na glowie i kneblem pompowanym jak mój. Ten byl bardzo mlody i przerazony. Calkowicie nagi. Mial zadziwiajaco wielkiego kutasa. Byl on sztywny i sinawy, calkowicie, operacyjnie, pozbawiony napletka z wielka pionowa, otwarta szpara w miejscu cewki. Olbrzymi, bordowy, worek lezal na podlodze, musial byc wypelniony spora iloscia plynu. Siedzial a raczej póllezal w takiej pozycji, ze moglam zauwazyc czerwona skóre zwisajaca mu w miejscu odbytu. Rozciagniete, czrne, sutki obciazone byly metalowymi kolami do których przymocowany byl lancuch trzymany przez starsza kobiete siedzaca na fotelu. Chlopak mial zalzawione, przerazone, oczy. Co jakis czas jego Pani dreczyla go ciagnac za sutki, bijac packa po kutasie czy worku lub ciagnela mocno za wiszacy odbyt. Biedak plakal i dziekowal. Nikt z obecnych nie reagowal na ten widoczny sadyzm. Inni byli traktowani o wiele lepiej. Byli to niewolnicy i niewolnice. Wsród nich byla tez suczka, jedna jedyna. Byla to ladna trans. Siedziala na kolanach swego Pana wtulona w niego. Glosy przycichly, tylko jek meczonego niewolnika burzyl spokój. Mistress powoli przeszla z nami dookola pomieszczenia, zatrzymujac sie co raz, aby obecni mogli nas obejrzec. Zauwazylam na stolikach i kanapach jakies albumy i zdjecia. Czesc z obecnych przegladala albumy i przygladala sie nam. Ze zdumieniem stwierdzilam w pewnym momencie, ze na okladkach tych albumów i na luznych zdjeciach walajacych sie tu i ówdzie jestesmy my z Julia. To byly foldery reklamowe O NAS! Teraz sie domyslilam po co Panom byla wizyta nasza u fotografa i zadanie napisania swego jakby zyciorysu. Niektórzy podchodzili do Juli. Ogladali jej lechtaczka, cipe i zagladali w dupcie, podziwiali wiszace cycki. Byli to przewaznie Panowie choc i trafilo sie kilka Pan. Mnie ogladaly, nie wiedziec czemu, przewaznie Panie. Musialam sie dobrze wypinac a one byly zachwycone moja spora, ciemna szpara w dupce. Dotykanie Juli powodowalo ciagle orgazmy u niej. Gdy to spostrzegli specjalnie biedna draznili. Julia bardzo cierpiala nie mogac tryskac. Caly jej soczek cofal sie do pecherza. Wszyscy tez podziwiali Nasza Mistress Katrin. Stalysmy na srodku grzecznie spusciwszy wzrok w dól. Co nie uszlo uwadze obecnych. Gratulowali Mistress tak swietnie ulozonych suczek. Slyszalam jak wypytywali ja o Julie. Wielu interesowalo sie mna, moja historia jako suczki. Za zgoda Mistress odpowiadalam na pytania o sobie. W pewnym momencie Mistress usiadla na fotelu i rozmawiala z kilkoma osobami. Nam zezwolila usiasc na podlodze obok. Siadlysmy wyprostowane na zgietych nogach, na pietach, trzymajac szyje i glowy prosto a wzrok spuszczony. Jednak ja i Julia zerkalysmy ciekawie ukradkiem. W pewnym momencie zauwazylam w nieco odosobnionym miejscu siedzaca przy stoliku Dame w srednim chyba wieku. Bardzo ladna. Bila od niej jakas moc, pewnosc siebie, zdecydowanie i jednoczesnie dziwne cieplo, które chyba tylko ja doswiadczona suczka moglam wyczuwac. Ubrana byla w czarno czerwona suknie, dyskretnie acz bogato wyszywana. Wielkie rozciecie sukni z boku az do pasa odslanialo jej zgrabna noge i udo w czarnej wzorzystej ponczosze. Krótkie czarne kozaki na wysokiej szpili zdobily jej stope. Makijaz stanowczy acz nie prowokujacy. Dlugie do pól pleców blond wlosy poskrecane w loki splywaly jej na ramiona. Zauwazylam, ze goscie traktuja ja z szacunkiem. Zawsze jeden z naszych panów byl przy niej. Jezeli Pan musial odejsc na chwile to pojawial sie sliczny, mlodziutki blondasek z obroza i uslugiwal jej. Nie moglam oderwac wzroku od niej. Co chwila zerkalam w tamten kat. Czulam instynktownie to cos. Ciagnelo mnie. To cos, jak kiedys do Pana Mojego Piotra. W pewnym momencie, gdy tak zerkalam Ona usmiechnela sie i niezauwazalnie skinela glowa. Widziala, ze zerkam na nia! Zauwazyla! Niestety Mistress tez cos sie domyslila. Obie wymienily skinienie glowy na odleglosc. Mistress wstala i wyprowadzila nas do pokoju.

ROZDZIAL XII „RUCHANIE I INNE ROZKOSZE SUCZE”

– Czy ty, stara, suko nie mozesz przestac zaczepiac innych. I to kogo, Jej Ekscelencje! Jak ty sie zachowujesz. Zeby to ta mala ale ty tak doswiadczona! Kladz sie na koziolka dupa na wierzchu. Moja sliczna biala dupa znowu zaczela palic zywym ogniem. Przy dziesiatym razie zostalam uratowana. Do pokoju wpadla ta trans suczka co siedziala na kolanach swojej Pana, Uklekla przed Mistress i podala jej kilka kartek. Mistress przegladala je i po chwili rzekla do suczki – Powiedz, ze beda gotowe na czas. Mozesz odejsc. – Tak, Mistress Katrin – odrzekla suczka i poleciala blyskajac biala dupcia w czerwonych figach. Po chwili wrócila i cicho stanela kolo drzwi opuszczajac wzrok. Widac bylo dobre ulozenie suczki. Tym sposobem zostalam uratowana. Musialysmy sie przygotowac na to po co tu bylysmy „zaproszone”. Widzialam mine Juli. Nic biedactwo nie rozumiala, dlaczego dostalam w pupe. Nie mialam czasu ani sposobu jej wyjasnic. Na kartkach goscie zglaszali Mistress swoje potrzeby seksualne, rodzaj seksu i która z nas beda potrzebowac. Mistress kazala nam zdjac bluzki i sukienki a Juli jeszcze stanik. Julia dostala skórzano metalowy stanik. Teraz jej cycki sterczaly sztywne, wypiete poziomo. Lezala z glowa na brzegu kanapy i szeroko rozwartymi ustami. Pupa uniesiona wysoko na podpórce, uda szeroko rozwarte. Domyslilam sie, ze bedzie ruchana na trzy kutasy. Mnie przypadla w udziale pozioma ceratowa laweczka. Lezalam przypieta pasami, rece i nogi rozwarte na boki i podwieszone w góre. Glowa odchylona do tylu, usta rozwarte szeroko. Tak przygotowane czekalysmy. Mistress sprawdzila jeszcze wszystko i dala znak transce stojacej kolo drzwi. Ta szybko wybiegla. Po chwili weszlo pieciu facetów. Bez ceregieli zdjeli tuniki. Byli nadzy ich wielkie kutasy sztywno podskakiwaly. Bez watpienia wszyscy goscie cos zazywali, bo nigdy nikomu kutas nie zwisal a Panie byly jak w szale seksualnym. Trzech dosadzilo sie do Juli a dwóch do mnie. Bylo bardzo ostro. Julia krzyczala jak tylko miala wyjety kutas z gardla. Ja stekalam glucho szarpana uderzeniami ud w dupne i dlawiac sie kutasem w gardle. Chlopaki zmieniali sie miejscami, ruchali bez kondonów. Prawie nikt nie uzywal kondonów. Nie wiem jak dlugo to trwalo. Mistress caly czas chodzila i sprawdzala kazda z nas. Pilnowala, tak jak poprzednio sie domyslilam. Pare razy kazala przestac chlopakom ruchajacym Julie i dac suni odpoczac. W pewnym momencie przerwala ruchanie Juli i kategorycznie kazala zakonczyc. Biedna suczka lezala bezladnie ciezko dyszac. Byla zalana potem i sperma. Mistress polecila tej transce co stala kolo drzwi, aby przyniosla wody i recznik i obmyla Julie. Bacznie przyjrzala sie Juli i podeszla do mnie. U mnie ruchanie bylo na calego. Jeden walil mnie w dupcie ciagnac za kutaska a d**gi drenowal mi gardlo. Bylam wykonczona ale nie tak zle, aby przerywac. Wreszcie chlopaki mieli dosyc i sami zrezygnowali. Na odchodnym slyszalam jak mówili – Ta suka jest rzeczywiscie wytrzymala jak cholera, trudno bedzie ja zajebac. A ta mala jest tez super, rozjebana jak sie patrzy. Po ich wyjsciu Rozebralysmy sie do naga. Julia stala na trzesacych sie nogach pluczac pod prysznicem a ja lezalam na stole w rozwarciu przechodzac plukanie kiszki. Potem byla zmiana. Po wysuszeniu cial, Mistress poprawila nam makijaz. Nie ubieralysmy sie. Nosilysmy jedynie na sobie obroze ze smyczami i bizuterie. Mistress kazdej z nas zaaplikowala gumowa gruszka w dupcie smar dla poslizgu. Julie dostala tez w cipke porcje. Potem kazda stanela we wnece z krata i zostala uwiazana w pasie do sciany. Mistress skinela na stojaca w oczekiwaniu transze. Ta wyszla i wrócila z dwoma facetami. Byla to para gejów. Pocalowali sie wzajemnie i podeszli do nas. Tym razem Julia nie wzbudzala w nich zachwytu. Za to patrzyli na mnie pozadliwie. Odeszli do kanapy i rozebrali sie. Mistress uwolnila mnie. Julia zostala. Zaczelam od obciagania ich kutasów. Robilam to na zmiane. Jednemu ciagnelam d**giemu masowalam. Wsadzali mi kutasy az do gardla trzymajac za glowe. Bylam cala zasliniona i na pól uduszona. Nastepnie Mistress ustawila mnie na czworaka i zaczeto ruchac mnie w dupke. Robili to na zmiane jeden ruchal a d**gi masturbowal mnie. Po chwili zaczelam stekac i jeczec jak zwykle. Tym razem Mistress nie ruchala mnie w gardlo sztucznym kutasem tylko trzymajac smycz regulowala polozenie ciala. Gdy juz naruchali sie w tej pozycji. Polozyli na wznak z dupami na brzegu kanapy, obok siebie. Mistress trzymajac smycz posadzila mnie na pierwszego czlonka i dyrygujac szarpnieciami smyczy nadawala tempo moim podskokom i ulozeniu dupci. Jechalam konno na zmiane na kazdym kutasie. Piszczalam i krzyczalam cala mokra z wysilku. Szparka w dupci mlaskala glosno. Bylam luzna totalnie wiec nie bylo odpowiedniego tarcia kutasów. W koncu postepujac wedlug wskazówek Mistress doprowadzilam do wytrysków ich kutasków. Cudowne cieplo i uderzenie wypelnialo kolejno moja dupcie. Po wszystkim lizalam dokladnie narzady i dupki Panów. Julia stala w klatce uwiazana. Po seksie jak zwykle plukanie dupy i kapiel, poprawa makijazu i wlosów oraz porcja smarowidla w dupke a nastepnie do klatki. Teraz Julia czekala skromnie gola na swoja kolej. Transka przyprowadzila dwie lesbijki. Lezac po bokach Juli na kanapie piescily i calowaly ja. Julia byla zachwycona. Co jakis czas dostawala orgazmów. Mistress zbierala jej wytryski do wielkiej szklanki. Potem Julia piescila obie panie, lizac i wysysajac zakamarki ich ciala. Obie jeczaly z rozkoszy, gdy suczka zamruzala sie twarza w ich wielkie oslizle, wygolone cipy. Gdy Julia lizala jedna d**ga masturbowala ja. Lesbijka krzyczala z rozkoszy a Julia piszczala z ekstazy. Na koniec przypiely sobie dlugie kutasy. Teraz to Julia juz nie piszczala a darla sie niesamowicie ruchana mocno w cipe i dupke. Mistress uwaznie obserwowala wszystko. Wiedziala, ze mala suczka jeszcze nie jest na tyle doswiadczona i wytrzymala, aby trwalo to zbyt dlugo. Gdy wrzask Juli zaczal opadac i przeszedl w stekanie i jek Mistress przerwala orgie lesbijska. Obie delikwentki nie byly za bardzo zachwycone, ale tu rzadzila Mistress i one wiedzialy o tym. Mogly sie zapisac jeszcze raz. I tak to przebiegalo. Czasem zdarzaly sie dluzsze przerwy. Wiec jakos dochodzilysmy do siebie, zwlaszcza Julia. Co trzy godziny dostawalysmy dwie zielone tabletki na podniecenie a co cztery zastrzyki w kutasa. Od tego stale chcialo nam sie ruchach jak sukom w cieczce. Nawet poruchali sobie niewolnicy i trans sunia ta co stala na posylki. Mistress ubrala nas slicznie, wymalowala i wypachnila. Musialysmy doprowadzic pokój do blysku. Stalysmy na srodku z dupciami i narzadami dobrze widocznymi. Mój napelniony worek przypominal czerwona blyszczaca kule.. Wyprostowane, wzrok w dól. Najpierw weszla ta Pani z golym niewolnikiem w masce, tym biedakiem umeczonym. Przyszedl Pan naszej suczki od posylek. Pani z niewolnikiem przeszla do gabinetu obok i po chwili rozlegla sie placz chlopaka i krzyki. Trwalo to jakis czas. Udalo sie mi spostrzec wyraz dezaprobaty na twarzy Mistress i tego Pana. Gdy wyszli z gabinetu kutas chlopca byl nabrzmialy i opuchniety. Pani dotknela jego glówki a on zawyl. Byla zachwycona. Na polecenie Pana suczka zdjela czerwone figi. Uniosla sukienke w góre. Jej kutasek nie byl imponujacy, podobnie ja mój. Kazano tj, suczkom i niewolnikowi kleknac, rece trzymac za soba i pochylic sie z opuszczona glowa. Mistress, ta Pani i Pan tez przyjeli pozycje z ramionami wzdluz boków i pochylonymi glowami. Nastala cisza. Rozlegla sie przytlumiony gong z glosnika i otworzyly sie drzwi. Do Pokoju weszla ta dama, która widzialam siedzaca w tamtym pokoju i jeden z naszych Gospodarzy. Dame poznalam po skraju sukni i szpilkach bo nie moglam unosic wzroku. Dama zatrzymala sie akurat na wprost mnie. – Jej Ekscelencja III Stopnia Madame Jowita – glosno powiedzial Pan. My suczki pochylilysmy sie glebiej. Madame Jowita podchodzila kolejno do naszych panstwa a Pan przedstawial jej po kolei kazda osobe. Wszyscy calowali Wielki rubinowy pierscien na dloni Madame. Kiedys dawno Pan Piotr opowiadal mi o starej hierarchii wsród Domin i Dominów. Najwyzszy stopien to stopien Lorda. Jest niezwykle rzadki i przewaznie tylko jedna osoba nosi taki tytul dozywotnio. Potem wybierany jest jego nastepca. Moze to byc mezczyzna lub kobieta. Potem idzie Ekscelencja I, II i III stopnia. III stopien najwyzszy. Dalej ida Dominanci, Mistrzowie, Mistress stopni od I do V. Nazwy stosowane sa w zaleznosci od rejonu czy wyboru danej osoby. Róznia ich tylko stopnie. Nasza Mistress Lady Katrin miala V stopien specjalizacji, najwyzszy. To tak na marginesie. Zobaczyc na wlasne oczy i uslyszec na wlasne uszy Ekscelencje dla zwyklej suczki to przezycie i wydarzenie, o którym bede pamietac i opowiadac. Ekscelencja przystawala przy kazdej z nas A Pan objasnial : – Ekscelencjo to jest suczka Lucja. Najstarsza, bardzo doswiadczona suka. Ulozona zostala dawno temu przez Pana o imieniu Piotr. Nie smialam drgnac ani podniesc wzroku nie daj, co. Poczulam lzy wzruszenia kapiace z oczu. Widocznie ona to zauwazyla, bo poczulam jej palec pod swoja broda. Podnoszac mi glowe rzekla – Suczko zezwalam ci spojrzec na minie. Nie jestem w stanie opisac, co poczulam na te slowa, nawet tego nie próbuje. Ja ZWYKLA suka bede patrzec na EKSELENCJE! Wystraszona, zaplakana unioslam glowe podparta palcem Ekscelencji za podbródek i spojrzalam jej w oczy. Byla piekna. Jakas moc, sila i pewnosc siebie powalala mnie. – Widze, suczko, ze dobrze rozumiesz to, co przezywasz i czego dostapilas. Teraz juz mlode suczki tego nie rozumieja, inne czasy. Ty jestes z tych dawnych, dobrych suczek. Powiedz, skad wiesz o hierarchii? Mów, pozwalam. – powiedziala lagodnym glosem. – Ekscelencjo, Madame wszystkiego nauczyl mnie Mój ukochany Pan Piotr. To, co umiem, potrafie jemu jestem wdzieczna oraz Pani Krystynie, która to byla Pania Kasi. Kasia to suczka, moja ukochana przyjaciólka. Razem sie wychowalysmy. – odpowiadalam podniecona i wystraszona. – Tak czytalam twoja historie i obecny tu Pan opowiadal mi o tobie, ale nic nie bylo o Pani Krystynie, Kasi i innych sprawach. Zaciekawilas mnie. A jeszcze bardziej sie zdziwilam slyszac, ze masz lagodny charakter i nawet przyjelas mloda suczke na wychowanie. To dobrze, ze chcesz jej przekazac swoje umiejetnosci. Jednak powinna to robic nie suczka a osoba do tego przeznaczona. Powiedz, która to suczka jest niby twoja wlasnoscia? – spytala. Dobrze zrozumialam jej dygresje o wychowaniu, ale nic nie dalam znac po sobie. Potwornie sie balam, ze Ekscelncja Jowita kaze mi oddac Julie komus. A takiego polecenia ja sunia nie mialam prawa nie sluchac. – Ekscelncjo, ta suczka jest Julia ta mloda co kleczy obok mnie. – odparlam pokornie patrzac jej w oczy. – Kochasz ta mloda suczke, Lucjo? – zaskoczyla mnie nietypowym pytaniem. Otworzylam usta ze zdziwienia. Ona usmiechnela sie lagodnie: – No, powiedz, kochasz Julie? – powtórzyla. – Tak, Ekscelencjo, bardzo. – powiedzialam cicho, ale wyraznie. – Tak, rozumiem. Jestes bardzo cenna suczka i glupi ten, kto tego nie dostrzega. W dodatku jak slyszalam jestes bezpanska. Moze to sie wkrótce zmieni. – rzekla i podeszla do Juli. – No dziecko, pokaz swoje cuda. – powiedziala. Mistress poderwala Julie smycza do kleczek i kazala podniesc sukienke. Juli trzesac sie odslonila podbrzusze. Ekscelencja odstapila krok w tyl i popatrzyla uwaznie. Potem podeszla z tylu. Julia znowu uniosla sukienke pokazujac szeroka, wypieta dupcie i mocne uda. Ekscelencja patrzyla i cos do siebie mówila cicho. Potem podeszla z przodu i ujela dwoma palcami czubek jej bordowego kutasa-lechtaczki. Podniosla w góre odslaniajac cipe. Julia, jak to ona, zaczela sapac i dyszec. Pojawily sie skurcze podbrzusza. Jednak Ekscelencja nie bylaby Ekscelencja, gdyby nie znala sie na tych symptomach. Szybko wycofala reke i usunela sie na bok. Biedna Julia trysnela mocnym strumieniem az na sciane. – Och, ale pobudliwa suczka, cudowna. Wybaczam jej. Jest taka mloda i nieuksztaltowana. Nie wolno jej karac za grzechy mlodosci. – mówila smiejac sie glosno. – Pozazdroscic sily wytrysku – dodala unoszac podbródek Juli wysoko. – No spójrz na mnie dziecko, pozwalam ci. – wydala Juli polecenie. Julia w tak mlodym wieku, nieopierzona suczka a juz patrzyla na Ekscelencje i rozmawiala z nia! Julia podniosla wzrok na Ekscelencje. Jej wielkie szeroko rozstawione oczy zadziwionego dziecka nie mogly nie robic wrazenia. Do tego jeszcze byla przerazona. Usta co chwila wyginaly sie w podkówke ledwo powstrzymujac sie od placzu. – Cudowna, cudowna, zjawiskowa. Nie bój sie mnie dziecko. To sie zdarza mlodym suczkom. – mówila lagodnie a Julia powoli zaczela sie ufnie usmiechac. – No widzisz tak jest lepiej – powiedziala odchodzac do fotela. Dala znak, ze mozna kontynuowac seks. – Suki maja kleczec. – polecila Mistress. Wiec zostalysmy na kolanach z Julia. Do mnie zostal podprowadzony ten mlody chlopak, niewolnik. Widzialam jego zmienionego kutasa. Byl przeciety w jednej czwartej pionowo. Glówka rozchodzila sie na boki odslaniajac wejscie do cewki. Byl w jakis sposób pozbawiony skóry na tej dlugosci. Ponadto kutas byl sinawy, nosil slady mocnych tortur i byl nieludzko sztywny i nabrzmialy. Jego Pani uniosla koncem bicza kutasa podstawiajac mi go pod oczy. Biedak jeczal glosno. Widoczne bylo, ze kazdy dotyk tego narzadu byl dla niego tortura. – Teraz suko przyjrzyj sie kutasowi jaki moze byc i bierz sie za obciaganie. – powiedziala jego Pani. Spojrzalam na Mistress. Ta dala znak na zgode. Obok mnie Julia ciagnela juz z zapalem maly kutas trans suczki. Tak ciagnela, ze az jej policzki powpadaly a suczka piszczala glosno trzymajac wysoko zadarta spódniczke. Wzielam delikatnie sinawy kutas chlopczyka a ten az zapiszczal z bólu. I jak ja mam ciagnac cos takiego , pomyslalam i spojrzalam na Mistress. – Co jest, suko, ciagnij. – krzyknela Mistress. Pociagnelam, zassalam. Masowalam i ssalam. Biedak zwijal sie i krzyczal. Ciagnelam raczej delikatnie ale, gdy dostalam po pupie mocne uderzenie biczem od Mistress zassalam normalnie. Biedak zwijal sie i skrecal. Julia obciagala maly sztywny kutas trans suczki perfekcyjnie. Wkrótce wypiela swoja biala dupcie a suczka weszla w nia tyle ile mogla tym kutaskiem. Widzialam jak rucha Julie z radoscia. Biedna meczyla sie i sapala bo dupcia Juli byla juz tak przeruchana, ze nie bylo tarcia. W koncu Mistress wypiela dupke Juli tak mocno, ze jej cipa wyszla do tylu. Wtedy pozwolono tej suczce wsadzic kutasa w cipke Juli. Teraz bylo lepiej. Suczka ruchala szybko jak królik. W koncu pisnela dziwnie i wspiela sie na palce zaciskajac rytmicznie dupcie w miare wytrysków. Potem doslownie padla na kolana przy wypietej pupie Juli. Nie jest to wcale dziwne bo suczkom z reguly nie pozwala sie na ruchanie kogos. Poznalam po wielkosci jej kutaska, ze jest dupodajka jak ja a nie aktywna. Ale to, ze pozwolono jej wyruchac Julie, inna suczke, musiala pewnie dobrze zasluzyc. Ja lezalam w tym czasie na wznak trzymajac nogi w górze i rozwarte mocno, aby moja szpara byla dobrze dostepna. Biedny juz w trakcie pierwszego ruchu penetracji mnie, plakal glosno. Jak jego ruchy zwalnialy to byl chlostany przez jego Pania w dupke biczem z kulkami na koncach. Poganiala go i wymyslala mu od leniów. Biedak przezywal meki a nie rozkosz ruchania. I tak wlasnie mial to odczuwac. Moze wam to wydaje sie niewiarygodne i okrutne, ale na tym polega zwiazek sadysty z niewolnikiem. Nie jest to zabawa a prawdziwa zaleznosc. Jesli ktos mówi lub pisze, ze jest sadysta lub masochista to niech sie dobrze zastanowi czy aby nie jest marzycielem gawedziarzem. Moja dupa byla tak luzna i rozruchana, ze chlopaczek meczyl sie bardzo dlugo nim poczulam ze pompuje. Zaskoczyl mnie brak cieplego uderzenia w srodku dupki. Za to poczulam cieplo na jajkach i pachwinach. Okazalo sie, ze mial zmienione ujscie cewki. Cewka jego wychodzila tuz u nasady kutasa pod spodem, nad workiem. Typowy kutas BME. Bylam tak pochlonieta dawaniem dupci, ze nie zauwazylam jak Ekscelencja Madame Jowita wyszla. Julia w tym czasie juz wyruchana piescila sie ze swoja partnerka transka. Po tym ruchaniu zakonczylysmy prace z Julia. Potem dowiedzialam sie, ze bylo to polecenie Jej Ekscelencji. I tak bylo juz blizej switu niz noc. Wiekszosc gosci spala. Opisalam tutaj tylko niektóre sceny z naszego seksu. Bylysmy kryte z Julia na inne sposoby takze poddawane sesjom BDSM. W jednej z nich, co ciekawszej, wisialam za rece i nogi wykrecone w tyl, brzuchem do dolu, z zacisnietymi posladkami, bedac ruchana przez dwie starsze lesbijki dlugim bardzo gietkim kutasem, gleboko w kiszke a nastepnie kutasem strap-on wielkosci i ksztaltu kutasa ogiera. Trzeba to przezyc samemu, aby zrozumiec moje meki zacisnietej dupy. Z reszta w ostatecznym rachunku Julia byla raczej ruchana tradycyjnie i fistowana a mnie bardziej poddawano dziwnym praktykom i eksperymentom wsród których listing dupci byl podstawowy. Po kapieli, usunieciu makijazu usnelysmy na kanapie przytulone do siebie. Julia jak zwykle sapala wtulona noskiem w mój maly cycek. Jest taka cudna. Tak zakonczyl sie nasz sylwester i rozpoczal Nowy Rok 2012, który to juz od samego poczatku przyniósl wielkie zmiany.

ROZDZIAL XIII „ ZAPOWIEDZ ZMIAN”

Dano nam pospac dobrych pare godzin. Pewnie spalybysmy dluzej ale widocznie goscie zaczeli sie ruszac i jak to na kacu bardzo podnieceni. Mistress polecila nam wykapac sie. Nastepnie lewatywy oczyscily nas z resztek tego co tam bylo w dupkach. Potem dwie zielone, znajome pigulki i zastrzyki w kutaski wywindowaly nas na poziom chcicy seksualnej. Umalowane. W krótkich koszulkach nocnych tak cienkich i kusych, ze wlasciwie niczego nie zakrywaly a juz na pewno wielkich cycków Juli, i popielatych ponczochach, przyjmowalysmy pierwszych, nierzadko przykro pachnacych gosci. Ruchano nas jak zwykle pojedynczo lub podwójnie a Julie nawet we trzech na raz. Znowu towarzyszyl nam nieodlacznie smak i zapach spermy. Nie bylo zbyt czasu na dokladne mycie dupki wiec dawalysmy jak leci. Czesto jeden konczyl a d**gi juz czekal. Teraz byla totalna prowizorka. W pewnym momencie lezalysmy tylko na kanapie a kto chcial ten przychodzil i ruchal, jak prawdziwe suki. Mistress tylko czuwala, aby goscie podchmieleni nie zanadto pozwalali sobie. Trwalo to kilka godzin. W koncu i to sie skonczylo. W pewnym momencie przybiegla ta trans suczka co robila za poslanca i cos powiedziala Mistress. Ta szybko pogonila nas do kapieli. Tym razem moczylysmy sie nie pod prysznicem a w duzej wannie, obie na raz. Bylo cudownie. Tracalam Julie a ona tryskala piszczac i ja piszczalam. Po kapieli i ponownym, dokladnym wyplukaniu dupek, lezalysmy kolejno na stole a Mistress wcierala w nasze ciala pachnace kremy. Bylysmy ciekawe poco to wszystko, ale pytac nie wolno. Tylko raz Mistress powiedziala cos o rzeczy niespotykanej i zaszczycie. Dlugo mizdrzylysmy sie przed lustrem poddane Zabiegom Mistress w dziedzinie makijazu i ukladaniu loków. Tym razem makijaz byl spokojny, stonowany podkreslajacy tylko nasza urode. Bez szalu. Ja ubrana zostalam w granatowa sukienke z rekawami, pod szyje, bez zadnego dekoltu z przodu czy z tylu. Pieknie marszczona i plisowana. Sukienka byla do polowy ud. Z bielizne mialam koronkowa, czarna, cieniutka. Cudowna. Ponczochy ze szwem na pasie czarne we wzorki a na stopach czarne szpilki. Julia dostala podobna bielizne tylko biala. Zamiast stringów nosila figi. Jej wiecznie stojacy kutas zostal podniesiony do wypuklego brzuszka i podwiazany, aby nie opadal. Byl zakorkowany metalowym wsadem. Prawie nie bylo go widac pod sukienka. Sukienka miala podobna do mojej ale blekitna, ponczoszki koloru srebrnego w ciemne wzorki i czerwone szpilki. No i bizuteria dlugie kolczyki z drobnymi kolorowymi kamyczkami. Szeroka obroza – kolia, ja mialam zlota wysadzana blekitnymi kamykami a Julia srebrna z czerwonymi kamykami. Skrzyly sie niesamowicie ale mialy od wewnatrz kolce. Do nich przyczepione byly srebrne lancuszki. Pisze srebrne, zlote, kamyki zanudzajac czytelnika szczególami lecz to byly wszystko sztuczne wyroby a nie z prawdziwego zlota czy srebra. Na to przyjdzie kolej w przyszlosci jak sie okazalo. No i na koniec bransoletki i lancuszki na przeguby rak i kostki stóp a nawet na biodra pod bielizne. Na palcach dloni nosilysmy ladne duze pierscionki. Wygladalysmy niesamowicie seks i przeslicznie. Mistress jeszcze krazyla wokól nas poprawiajac to i owo. Gdy doszla do przekonania, ze juz lepiej byc nie moze. Usiadla w fotelu naprzeciw nas i powiedziala. – Idziecie na audiencje do Jej Ekscelencji Madame Jowity. Nie mam pojecia po co i dlaczego taki zaszczyt spotyka dwie nic nie znaczace suki. Pamietajcie to przeogromny zaszczyt. Nie pamietam, aby cos takiego mialo kiedykolwiek miejsce. Ale Jej Ekscelencja Madame Jowita jest znana z lamania konwenansów, uproszczania procedur i niespotykanie lagodnego charakteru. Pamietajcie bedziecie same, mnie tam nie bedzie. Odpowiadacie prosto, krótko i wyraznie. Chyba, ze Jej Ekscelencja nakaze inaczej. Wzrok i glowa caly czas w dól. Niech was nie korci rozgladac sie dookola. Zwlaszcza ty mala suczko pilnuj sie mocno. To nie zarty. – Mówila jeszcze dlugo nakazujac nam jak sie zachowywac i postepowac. Jakie pozycje przyjmowac w róznych sytuacjach. Po nauce spytala – Czy dobrze zrozumialyscie co wam powiedzialam? – Tak, Mistress, Katrin, -Tak, Mistress Katrin – odparlysmy cicho ale wyraznie, obie po kolei. Nie ma co gadac bylysmy wystraszone i przejete. Mistress rzucila na nas ostatni raz badawczym wzrokiem i poprowadzila na smyczy dlugim korytarzem, potem schodami na pietro.. Podloga i schody wylozone sa purpurowymi chodnikami a w oknach sa ciemno czerwone ciezkie zaslony. Juz sam wystrój emanowal wladza i pewnoscia osoby tu przebywajacej. Stanelysmy, o dziwo przed najzwyklejszymi drzwiami wykonanymi z pelnej deski. Te drzwi byly tu jakby nie na miejscu. Stalysmy za Mistress i czekalysmy. Nie zbyt dlugo a jednak. Drzwi sie otworzyly i wyszedl z nich mocno zbudowany mezczyzna w czarnym, blyszczacym garniturze, pod krawatem i czarnej masce na calej glowie. Spojrzal na Mistress, to kiwnela glowa i podala jemu nasze smycze. Mezczyzna nic nie mówiac odwrócil sie i pociagna nas za soba. Obie dygoczac z przejecia a wiecej ze strachu podazylysmy za nim. Minelysmy cos w rodzaju malego przedpokoju. Mezczyzna uchylil lekko ciezka kaszmirowa zaslone i wprowadzil nas za nia. Pokój czy moze pomieszczenie bylo bez okien. Sciany wylozone purpurowym materialem z dziwnymi zlotymi wzorami. Pomieszczenie nie bylo duze a raczej sprawialo wrazenie malego. Za to panowala tu atmosfera wiecej przytulnosci niz powagi. Pod jedna ze scian stalo wysokie dziwnie rzezbione krzeslo czy fotel. Tak i tak pasuje. Na nim siedziala dumnie wyprostowana Jej Ekscelencja Madame Jowita. W ciemnofioletowej dlugiej, bogato marszczonej i zdobionej sukni. Siedziala nieco bokiem i duze rozciecie z boku sukni, az do pasa ukazywalo jej ksztaltna noge, udo i biodro. Widac bylo czarna cieniutka ponczoche w srebrne wzory podtrzymywana szeroka czerwona gumka pasa, zdobiona kokardkami. Czerwone szpilki o dlugiej szpili dopelnialy efektu. Rece, z dlugimi czerwonymi paznokciami, miala zlozone wysoko na udach. Choc wzrok i glowy mialysmy opuszczone, ale ja juz po tylu latach nauczylam sie patrzec i w ten sposób. Przed nia w odleglosci jakies trzy metry lezala na podlodze czarna jedwabna poduszka a z boku po prawej stronie i jakis metr w tyl lezala biala jedwabna poduszka. Ja zostalam podprowadzona do tej czarnej a Julia do tej bialej poduszki. Mezczyzna gestem nakazal nam kleknac na poduszkach. Kleczalysmy wyprostowane z glowa lekko opuszczona i wzrokiem w podlodze. Uda, kolana i stopy razem. Czubki szpilek oparte pionowo o podloge. Rece skrzyzowane z tylu na pupach. Nastala cisza. Jej Ekscelencja niewidocznym ruchem oddalila tego mezczyzne. W milczeniu przygladala sie mnie i Juli. – Wezwalam was tutaj suczki, nieoficjalnie, poniewaz mam pewne zamiary co do was. Od tej chwili wszystko co tu sie zdarzy i zostanie wypowiedziane nie moze w zaden sposób wydostac sie poza to pomieszczenie. Zakazuje wam rozmawiac z kimkolwiek i gdziekolwiek na ten temat. Zdajecie sobie moje male, ze moca swojej wladzy moge postapic z wami tak jak zechce. Nie strasze was ale nakazuje absolutne milczenie. Czy to jest dla was zrozumiale. Mówcie, pozwalam. – to byla mowa na poczatek. – Tak, Ekscelencjo, suka Lucja zrozumiala – odparlam dygoczac. – Tak, Ekscelencjo suka Julia zrozumiala – powtórzyla jak echo za mna Julia. Jej glos wyraznie sie zalamywal. Tak byla przerazona. – Dobrze. A teraz sluchajcie co powiem i jak bedzie……… – mówila dlugo i dokladnie. Co chwila pytajac nas o zrozumienie. Na tym koncze relacje z prywatnej audiencji u Jej Ekscelencji Madame Jowita. To spotkanie zmienilo calkowicie moja i Juli sytuacje. Jedno mi tylko wolno napisac. Otrzymalismy na koniec od Jej Ekscelencji kartoniki w wielkosci kart do gry. Na mojej bylo zdjecie duzej suki w pozycji „sluzyc”. Suka miala zawiazane oczy, pysk, na pysku kaganiec i zatkane uszy. W rogu tej „karty” bylo serce „kier” przekreslone czarna kreska. Juli karta przedstawiala mala, mloda suczke lezaca na brzuchu z pyskiem na lapach. Tez miala zawiazane oczy, pysk, kaganiec i zatkane uszy. Jej karta miala symbol czarny „pik” przekreslony czerwona kreska. Nie wiem co oznaczaja te znaki, ale gdy wreczylysmy je Mistress Katrin ta az usta otworzyla ze zdumienia i popatrzyla na nas kleczacych przed nia na podlodze. Jako Mistress dobrze znala symbole stosowane w tym klanie. – No suczki, wszystkiego moglam sie spodziewac ale zeby to! – powiedziala cicho. – Jestescie odtad w mocy Jej Ekscelencji. Potem pewnie dowiecie sie co dalej. – powiedziala prowadzac nas na smyczy powrotem do naszego pokoju. Juz wiecej nikt nas nie ruchal ani uzywal w inny sposób. Siedzialysmy obok siebie na kanapie, czekajac na Mistress, która przebywala w d**gim pokoju z Panami. Potem siedzialysmy na podlodze przy Mistress a Ona i Panowie jedli i rozmawiali. Nawet pozwolono nam miec talerze i nalozono na nie pelno smacznych potraw. Mistress dala sie przekonac Panom i pozwolila nam na jeden kieliszek czerwonego wina. Musialo pewnie byc juz pózno, bo na dworze bylo ciemno. Ale to byla zima wiec wczesnie robi sie ciemno a nam nie wolno bylo sie interesowac czasem. Jednak ruchanie, wizyta i Jej Ekscelencji i posilek przeciagnal sie i zostalysmy wyprowadzone spac. Dla nas Sylwester 2012 i 1 stycznia 2012 dobiegl konca. Julia mruczac, lekko usmiechnieta sapala z noskiem wtulonym we mnie. Ja lezalam i rozmyslalam nad tym co sie zdarzylo i o Juli.

ROZDZIAL XIV „DECYZJA”

Nie zbudzono nas za wczesnie. Panowie i Mistress Katrin spali nieco dluzej. Potem po porannej toalecie, malowaniu i strojeniu sie bylo sniadanie. My z Julia jak zwykle na podlodze u nóg Mistress. Po sniadaniu odbyla sie ceremonia pozegnania sie. Jednak nie na zawsze. Panowie podjeli decyzje wzywania mnie i Julie do klubu w razie potrzeb. A potrzeby sa czeste zaznaczyli. Nie dodali jednak tego, ze takie wezwania odtad beda musialy uzyskac akceptacje Jej Ekscelencji. Nastepnie kleczalysmy same przed Mistress a ona mówila do nas. Na zakonczenie zwrócila sie do mnie. – Ty, suko, za swoja niesubordynacje i próbe przechytrzenia mnie Mistress, chociaz zgodna calkowicie z kodeksem, co uznaje, zostajesz decyzja jej Ekscelencji przekazana mnie jako czasowa wlasnosci od teraz do konca czerwca 2012. Bo choc twoje postepowanie bylo zgodne z zakonem kodeksu jednak jako suka wykorzystalas je przeciw mnie. Przeto kara musi byc tak czy inaczej. – Tak, Mistress Katrin, suczka jest posluszna. – powiedzialam cicho. Niech bedzie co chce teraz wiem, ze Julia jest bezpieczna. I tylko to sie liczy. Czas bylo jechac. Pozegnalysmy sie jak na grzeczne suczki przystalo z Jednym z Panów i Mistress Katrin a d**gi Pan odwiózl nas do domu Juli, gdzie tez go pozegnalysmy. Gdy tylko zostalysmy same, rzucilysmy sie sobie w objecia. Biedna Julia plakala w moich ramionach. To puscily jej napiete caly czas nerwy. Wiem starala sie jak mogla byc dobra suczka. Potem bylo duzo pisku, smiechu i przymierzania slicznych fatalaszków jakich wiele pudelek zalegalo pokój. Gdy juz na przymierzalysmy sie dowoli. Rozebralysmy sie do naga i wskoczylysmy do wanny obie. Pluskalysmy sie dowoli przybierajac perwersyjne pozy. Bylysmy same i moglysmy robic co chcialysmy. Julia co jakis czas z piskiem wolala – Soczek, soczek dla Lucji, nadchodzi soooczek. I wypinala sztywnego kutaska-lechtaczke nad wode a ja szybko obejmowalam go ustami dokladnie i podrazniajac jezyczkiem pilam cudowny bialy soczek, czujac pulsowanie bordowego narzadu. Julia rewanzowala sie ssac mojego malego kutaska, który o dziwo reaguje na jej pieszczoty stajac sztywno i puszczajac strumien mleczka. Ona go lapczywie zlizywala. Po kapieli chodzilysmy nago po domu przy zapalonych swiatlach i odslonietych oknach. Kochalysmy sie ile i jak dusza zapragnie. I robimy to teraz do dzis zawsze. Jednak przyszedl moment zaplaty swego czynu. Musialam jechac do Mistress Katrin. Biedna Julia byla w rozpaczy. Nie moglam ja uspokoic. Caly czas az do wyjazdu siedziala na moich kolanach wtulona noskiem we mnie. Nie bylo rady wyjechalam. Co tam robilam? To juz inna opowiesc. Wrócilam i jestem z Julia pod parasolem Jej Ekscelencji Madame Jowity. A tak na marginesie jakie to dziwne. Tyle lat szukalam, czekalam, az samo sie znalazlo. I ekskluzywny klub Panów Jej Ekscelencja. A wszystko to bylo i jest caly czas tuz obok w moim miescie. Nie do wiary prawda. Wiec radze tym suczkom co tak samo jak ja czekaja aby byly wytrwale no i wiecej zdecydowania w dzialaniu. Nie uciekajcie od spotkan.

OBECNIE: Jestem juz rasowa, dobrze ulozona i wyksztalcona seksualnie trans suczka. Po wielu praktykach za granica w pensjonatach-uczelniach dla suk. Chetna do spotkan. Umiem pokazac, poprowadzic i nauczyc tych co zaczynaja. Dyskretnie i milo. Jak wspomnialam wszystko darmo. Od Ciebie zalezy czy dasz mi jakis prezent. Jesli wreszcie przelamiesz swoje bezzasadne obawy i wahania to znajdziesz moje dane kontaktowe w moim profilu. Lucja-Mariolka.

® trans suczka Lucja

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

antep escort izmir escort tuzla escort marmaris escort fethiye escort trabzon escort kadıköy escort kadıköy escort kadıköy escort kadıköy escort kadıköy escort film izle